Koszulki mam wyjebane
 

Opierdol kukurydzę - koszulki dla zwyroli
   
1 z 3
1
KLOC
Wysłany: 25 Październik 2006 12:20 PM   [ Ignoruj ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
Dołączył  2006-04-12

Właśnie postawiłem wielkiego mega kloca, śmierdzącego, podzielonego na kilka partii, i nie omieszkałem poinformować o tym Frankiego, życząc mu smacznego.

Piszę o tym, bo wiem, że jest spora grupa ludzi, nie mogących postawić kloca w pracy, szkole, uniwerku, itp. Jednym słowem - stawiających kloca tylko na jednym JEDYNYM kibelku w domusiu u mamusi, a najlepiej, żeby jeszcze mamusia podtarła, bo jak mamusia podetrze, to nie ma brudku na slipkach.
Mam dla was dobrą radę - spierdalajcie.

NIE NIE NIE!!! to jest złe! Nie można tak traktować ludzi z jakimś problemem! Ja sam nie mogę sikać jak stoi obok mnie trep i patrzy mi się na kutasssa!

A więc - sracie, czy nie? Bo ja tak! Walę kloca i do tego jeszcze gram w Canal Control na kom?rce. Who’s de madafaka king? A potem spuszczam wodę i się w niej podmywam. Tak tak.

Ale jest jeden twardziel, twardszy ode mnie. Twardszy od skały. Twardszy od tytanu, mithrillu i adamantu. To Janusz.
Janusz ma zwyczaj m?wienia do siebie w kiblu i do innych, siedzących w kabinie obok.
Wygląda to tak: siedzę, sram i gram. Słyszę szybkie wejście Janusza. Domyślam się, że to on, bo jako wytrawny łowca, rozpoznaję ludzi po odłosach krok?w.
Janusz wpierdala się do kibla i jeszcze spodni nie zdąży zdjąć, już pierdzi i klnie.
- Kurwa, ale mnie przycisło (aha - Janusz jest specjalistą negocjatorem, m?wiącym biegle po ang, hiszp i ros)
Ja na razie nic nie m?wię.  Słyszę piardy, wychodzące powietrze, i klocuszki - przewodniki. Plum plum plum.
- Ooo hh… kurwa ooo, ja pierdolę, co ja zjadłem?[piardy, MEGA PIARDY, nadchodzi on… KLOC MESJASZ - raz na 2000 lat]
- OOOOO!!! Kurwa ja [stękanie] pierdolę! [i teraz do mnie]też masz takie problemy, żeby się wysrać?
No, już teraz muszę odpowiedzieć.
- Nie. Idzie dobrze!
Janusz - No słyszę właśnie! A u mnie kurwa, jakbym kamieniami srał! Oooo! .....
...
Doooobra. Poszło chyba wszystko! Spierdalam!
Słyszę, że urywa tak na ucho - 10 cm papieru. Podciera się RAZ. Spuszcza szklankę wody i wychodzi, zostawiając mnie i smr?d.

Janusz jest moim idolem.

PS. Pamiętacie taki polski serial “Ballada o Januszku”? O złym kolesiu, co matkę męczył i og?lnie był kawał chuja?

 Podpis 

Trzeba wiedzie kiedy w szatni,
Paszcz pozosta przedostatni.
I e to ju przedostani walc.
Nim skrzypn drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczu si chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 12:39 PM   [ Ignoruj ]   [ # 1 ]
Rzygolo
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1401
Dołączył  2006-09-17

Przypomniał mi się Mikołaj zwany stawiaczem min, ktry każdy poranek rozpoczynał od walnięcia klocka w pracy, może w domu nie ma czasu, nie lubi lub żona mu nie pozwala
obstawiałbym to ostatnie
Mikołaj podobnie jak Janusz wuja jeśli nie gadał z kimś przy sraniu to tylko dlatego że myślał że jest sam i wtedy albo wydawał dźwięki stymulujące zwieracze w styly yyyyyyy aaaaaa mmmmmmmyyyyhhhhhhhhyyyyy
poza tym jego wizyta w toalecie ograniczała się jedynie do postawienia klocka, podtarcia dupy przy akompaniamencie achw i ochw, pociągnięciu za sznurek od spłuczki i szybkim oddaleniu się do stanowiska pracy
tylko pociągnięciu za sznurek niestety, to czy woda poleci w dostatecznej ilości aby wysłać jego stolec na wakacje nad morzem już go nie interesowało
to czy na kiblu pozostał piękny “poslizg” też
także łatwo mozna było się domyślić kto ostatnio był w kiblu

a i zapomniałem że jego klocki nigdy nie były typu stealth, zawsze pozostawiały po sobie śladzapachowy, a ja żeby dostać sioę gdziekolwiek musiałem przechodzić koło sławojki i wdychać ten wspaniały Chanel no5

 Podpis 

Does my fat look ass ?

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 12:41 PM   [ Ignoruj ]   [ # 2 ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
Dołączył  2006-04-12

Jesteś klozetmistrzem?

 Podpis 

Trzeba wiedzie kiedy w szatni,
Paszcz pozosta przedostatni.
I e to ju przedostani walc.
Nim skrzypn drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczu si chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 12:42 PM   [ Ignoruj ]   [ # 3 ]
Bratanek Macierewicza
RankRankRank
Liczba postów:  849
Dołączył  2004-09-25

O kurwa nie przy jedzeniu bo mało się nie zakrztusiłem ze śmiechu (co już myśleliście że mnie brzydzi krlewny?).
Ja tam nie mam problemu ze sraniem wale gdzie popadnie a nawet lubię poza domem, czasami jak wiem że będzie niedługo kupsko to wychodze z domu żeby się wykasztanić w publicznym sraczu.
Jedyne co mnie deprymuje to sranie w lokalach gdzie jest tylko jeden kibel i słyszę komentarze w stylu “no ile można?”, “koleś szybciej” itp. zawsze mwię że to nie jest konkurencja na czas ale mimo to nie mogę już.

A twj kolega Janusz jak dla mnie jest Krlem Wszechsraczy.
Chociaż pamiętam swego czasu jak na biwakach w klubie żeglarskim chodziliśmy z kolesiami do sracza z papieroskiem i siedząc w sąsiednich kabinach też prowadziliśmy pierdząco stękające rozmowy o życiu i kupie.

 Podpis 

Prosz nie krzycze na naszego pracownika. Nie mamy paskiego paszcza, i co Pan nam zrobi?
"Every normal man must be tempted at times to spit on his hands, hoist the black flag, and begin to slit throats."
H. L. Mencken

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 12:44 PM   [ Ignoruj ]   [ # 4 ]
Łoniak w owsiance
Avatar
RankRank
Liczba postów:  457
Dołączył  2006-05-20

ja oglnie staram sie nie srać w innych miejsach niż w domu,nie wiem czym to jest spowodowane,bloka psychiczna czy chuj wi co.raz musiałem sie wysrać na uczelni,nie było tak źle ale nie chce tego powtarzać.
należe do gatunku zrb kupe szybko,nie siedz tam i graj w gry czy czytaj gazety.sa ludzie co jak idą do klopa to siedzą po 30 min i rozwiązują krzyżwki i takie takie,kurwa za za zjeby.
ja szybko sram wycieram sie 5,6 aż zobacze że papier jest już czyściutki,do łazienki gąbęczka namydlona 2,3 razy dokłądnie przejeżdzam,potem wypłukuje gąbke znowu 2,3 razy specjalny ręczniczek i włala dupa zawsze jest czyściutka.średnio sranie z umcyciem u mnie trwa 2 min.
wszystkie prawa zastrzeżone do mojej techniki.

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 12:52 PM   [ Ignoruj ]   [ # 5 ]
Bratanek Macierewicza
RankRankRank
Liczba postów:  849
Dołączył  2004-09-25

Ja akurat też nie czaję ludzi ktrzy czytają w kiblu. Muszę się jednak przyznać do czego innego, siedząc w publicznych klopach dłubię w nosie i wycieram o drzwi albo o ścianę. Przez jakiś czas uważałem to za niezwykle zwyrodniałe i czułem się społecznym wyrzutkiem. Do czasu aż siadłem gdzieś na kiblu na Mazurach i zobaczyłem na drzwiach rozsmarowanego pięknego gila. Od tego czasu wiedziałem że nie jestem sam, że są inni wycieracze gilw na świecie, i co ciekawe widziałem to od tamtego czasu już wielokrotnie.

 Podpis 

Prosz nie krzycze na naszego pracownika. Nie mamy paskiego paszcza, i co Pan nam zrobi?
"Every normal man must be tempted at times to spit on his hands, hoist the black flag, and begin to slit throats."
H. L. Mencken

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 12:56 PM   [ Ignoruj ]   [ # 6 ]
Rzygolo
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1401
Dołączył  2006-09-17

[quote author="WASZ WUJ"]Jesteś klozetmistrzem?

nie
KA£BOJEM

 Podpis 

Does my fat look ass ?

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 01:56 PM   [ Ignoruj ]   [ # 7 ]
Twój stary
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1856
Dołączył  2006-08-11

kurrrrna oplułam monitor kawą
ale pojebany temat. Heh Ciotka, cos masz z tym sraniem. Pierwszy mj temat, ktry czytałam na DT dotyczył jakiejś Twojej niekontrolowanej sraki
wtedy pokochałam tutejszą społeczność… eeeeh wzruszyłam się

niestetyż sama należę do żenującej populacji osobnikw niesrających w m-cach publicznych
i nie chodzi tu o jakiś silny związek emocjonalny z własnym stolcem czy potrzebę wykręcania go w bezpiecznych okolicznościach przyrody
raczej o zwykłe zażenowanie w sytuacji mijania się z kimś w klopie
no wiesz, Ty wychodzisz
on wchodzi
spotykają się Wasze spojrzenia
i wiesz, że on zaraz wejdzie na teren skażony
i że będzie się zaraz kisił przeklinając Cię w cały świat
a potem… pracujecie razem jak gdyby nigdy nic, ale czujesz to napięcie bo wiesz, że On wie
no dla mnie to są emocje nie do przeskoczenia

w mojej pracy też jest taki Janusz
czyli koleś, kty podczas zebrania bez żenady stwierdza - dobra, przerwa, muszę się wysrać. wszystkim nam będzie się lepiej gadało.

albo wstaje od biurka i leci do klopa sycząć “z drooooogi kto w Boga wierzy”

albo wychodząc z kibla ostentacyjnie wywala gałami na drzwi i bąka: “nie raaaaaaaaaadzę”
ot taka maskotka firmowa :wink:

tak się właśnie zastanawiam, jak się ma moja niechęć do wyprżniania się w m-cach publicznych do tezy, że nie należy srać we własne gniazdo
srał pies, chyba jednak jestem strasznie niefajna rolleyes

 Podpis 

poprzez seks oralny udowadnia sie drugiej osobie ze na niej nam zalezy (chociaz niekoniecznie musi to sie zbiegac z prawda)

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 02:12 PM   [ Ignoruj ]   [ # 8 ]
Bratanek Macierewicza
RankRankRank
Liczba postów:  849
Dołączył  2004-09-25

[quote author="M A R U Ś K A"]zażenowanie w sytuacji mijania się z kimś w klopie
no wiesz, Ty wychodzisz
on wchodzi
spotykają się Wasze spojrzenia
i wiesz, że on zaraz wejdzie na teren skażony
i że będzie się zaraz kisił przeklinając Cię w cały świat

No ja nie powiem akurat czuję pewną dumę w tym momencie, tak jakbym mwił: tak srałem tam, ale nie tak po prostu, srałem mocarnie, całym soba, wejdź i zatop się w moim gromowładnym smrodzie. I napawaj się.
Taka ekshibicjonistyczna podnieta.

 Podpis 

Prosz nie krzycze na naszego pracownika. Nie mamy paskiego paszcza, i co Pan nam zrobi?
"Every normal man must be tempted at times to spit on his hands, hoist the black flag, and begin to slit throats."
H. L. Mencken

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 02:14 PM   [ Ignoruj ]   [ # 9 ]
Łoniak w owsiance
Avatar
RankRank
Liczba postów:  457
Dołączył  2006-05-20

musze przyznać marysiu że bardzo ładnie nakreśliłaś sprawe

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 05:40 PM   [ Ignoruj ]   [ # 10 ]
Dawca moczu
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1573
Dołączył  2005-11-10

Ha Ha
A ja należę do tych ludzi ktrzy siedzą na klopie 30 min ale to tylko w domu i u znajomych. Nie mam problemu ze sraniem “poza domem” jednak trzymam się zasady nie stram w typowych toaletach publicznych.
Jak mam okazje to rwnież rozmawiam z ludźmi z sąsiednich kabin.
W domu lubię sobie pooglądać przez uchylone drzwi jak brat gra na PCcie oczywiście jeszczę komentuje i rozmawiam.
Mam brata ciotecznego ktry dla mnie w kwesti srania jest fenomenem ZAWSZE ale to ZAWSZE stawia jednego kloca wielkości dużego ogrka i robi to szybciej niż ja sikam :shock:
No no Janusz zajebisty typ :]
Temat naprawde życiowy bardzo mi się podoba Wuju

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 06:00 PM   [ Ignoruj ]   [ # 11 ]
Rzygolo
RankRankRankRank
Liczba postów:  1313
Dołączył  2006-06-03

Kurwa, już się bałem, że każdy będzie pozował na takiego mega zwyrodnialca i będę jedynym, ktry napisze, że nie sra w miejscach publ. Na szczęście chuj i maruśka też przyznali się do tej przywary, wiec przynajmniej nie czuję się samotny.

Ale istotnie: stawianie stolca w miejscach publicznych jest dla mnie lekko niefajne - co w domu, to w domu, zna się każdy kawałek kibla i dokładnie wie, jak wycelować zwieracze, żeby jebana woda nie ochlapała dupy (no jak ja tego kurwa nie cierpię - a są takie kible często: woda na takim poziomie, że nie ma chuja, jak leci duży kloc, to dupa będzie cała mokra i ochlapana).

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 07:11 PM   [ Ignoruj ]   [ # 12 ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
Dołączył  2006-04-12

Jakbyś nie golił pośladw, to byś nie czuł.

Wydało się.

 Podpis 

Trzeba wiedzie kiedy w szatni,
Paszcz pozosta przedostatni.
I e to ju przedostani walc.
Nim skrzypn drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczu si chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 07:15 PM   [ Ignoruj ]   [ # 13 ]
Rzygolo
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1318
Dołączył  2006-06-21

Ja na ten przykład nie wysrał bym się w Toi toju, ale w robocie albo w knajpie czemu nie. Nigdy nie musiałem wprawdzie srać po knajpach, ale jakby kiedyś się zdarzyło to nie mam oporw.

Zdarzyło mi się zaś w podstawwce mieć sraczkę i przyjść do szkoły. Nic przyjemnego, ale wykorzystałem akcję i spytałem nauczyciela od Muzyki czy mogę iść do kibla się wysrać. Tymi słowy. Z początku trochę zbaraniał, ale potem powiedział że papier się skończył. Miałem ze 12 lat.

 Podpis 

Ja pierdolę.

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 07:35 PM   [ Ignoruj ]   [ # 14 ]
Rzygolo
RankRankRankRank
Liczba postów:  1244
Dołączył  2006-06-04

Najpierw powiem o sobie, a potem o koledze Maćku.
Ja: ja nie sram. Jestem zajebiście higieniczny, a poza tym to czym ja miałbym srać. Warze 60kg i mało jem.
A tak na powarznie to sram na to gdzie sram. Grunt by nie dotknąć pupcią do czegoś na czym siedziała czyjaś dupa i zostawiła tam chociarzby śladowe ilości siebie. Gadki o sraniu nie są moją dewizą więc przejdę do kolegi…

Maćka: ktry jest totalnym zjebem. Nie jest nawet moim kolegą. Koleszka po prostu jest ze mną na roku i aż wstyd się przyznać, że studiuje na uczelni w ktrej trafiają się takie ewenementy. W skrcie maciek jest ogulnie HAMEM. Zarazem też dochodzi do podobnych wnioskw co bodajże Maruśka(już nie pamiętam kto zalożył topic o ludziach ktrzy nie srają).
Ostatnio przyłapał jakąś niewiastę wychodzącą z toileta i wydarł ryja: “a myślałem że dziewczyny nie srają”. Posrane ma we łbie ten człowiek, potem kontynuował swoje chamskie teksty ale huj z tym. Kończe to i zakładam nowego topica, z założeniem ktrego chęcią się wogule dzisiaj logowałem.

 Podpis 

http://img529.imageshack.us/img529/1456/playoggsmallsb4.png

Profil
 
 
Wysłany: 25 Październik 2006 08:56 PM   [ Ignoruj ]   [ # 15 ]
Łoniak w owsiance
Avatar
RankRank
Liczba postów:  457
Dołączył  2006-05-20

[quote author="wit3k_spryt3k"]…
Maćka: ktry jest totalnym zjebem. Nie jest nawet moim kolegą. Koleszka po prostu jest ze mną na roku i aż wstyd się przyznać, że studiuje na uczelni w ktrej trafiają się takie ewenementy. W skrcie maciek jest ogulnie HAMEM. Zarazem też dochodzi do podobnych wnioskw co bodajże Maruśka(już nie pamiętam kto zalożył topic o ludziach ktrzy nie srają).
Ostatnio przyłapał jakąś niewiastę wychodzącą z toileta i wydarł ryja: “a myślałem że dziewczyny nie srają”. Posrane ma we łbie ten człowiek, potem kontynuował swoje chamskie teksty ale huj z tym. Kończe to i zakładam nowego topica, z założeniem ktrego chęcią się wogule dzisiaj logowałem.

ty weź daj temu kolesiowi namiary na forum bo wydaje sie spoko,a ty lepiej daj sobie spokj z zaglądaniem tu jak taka akcja ci przeszkadza,mnie sie podobało

Profil
 
 
   
1 z 3
1