WielkaPyta_641, Nugat27 - WZYWAM WAS NA BITWę DEBILI!!! PODEJMIJCIE RęKAWICE!
Jako ze jesteście niekwestionowalnie najwiekszymi zjebami na tym forum, powinniscie, once and for all, pokazac ktory z was jest NAJWIęKSZYM POJEBEM!
Wszystkie chwyty dozwolone. Mozecie obrazac wasze rodziny do 20-stego pokolejnia wstecz, mozecie uzywac fekaliow a nawet kaszki manny! To ma byc krwawa jadka na słowa! Istne celebrity deathmatch!
Franki nie chcialbym niszczyc twojim marzen ani cie stresowac ale oni chyba...no....poprostu......<chlip>................................MAJA NA CIEBIE WYJEBANEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
nie maja wyjebane, tylko wstydzą sie kurwiaczki z przedszkola… bo jakby zaczeli sie napierdalac tak publicznie to by wyszło że ostatnie ścierwa z nich są i tyle…
nie maja wyjebane, tylko wstydzą sie kurwiaczki z przedszkola… bo jakby zaczeli sie napierdalac tak publicznie to by wyszło że ostatnie ścierwa z nich są i tyle…
Zdaniem odbytologa…
Hmm… Niestety po raz drugi w dzisiejszym dniu muszę się zgodzić z TheBitem. To był trochę popierdolony pomysł, z góry (albo okolic krocza) skazany na niewydolność trzustki i bolesne swędzenie okolic odbytnicy.
BTW: Ja rozumiem Nugat, ale WP641? To nie lepiej abyś Ty, jako największy pojeb na tym forum (świadczy o tym chociażby liczba wysranych, przez twe nędzne indywiduum, postów) żarł się z N27? To z pewnością zwróciłoby uwagę całej masy kretynów!
Drodzy przyjaciele! Skad pomysl abysmy z kolega wielka Pyta mieli sie klucic? Dlaczego ? Przeciez wasnie prowadza donikad. Jezeli mamy sie zmierzyc ku waszej uciesze w jakiejs dziedzinie to proponuje sportowa rywalizacje. Oto moja propozycja i zarazem wyzwanie, krtore rzucam wszystkim! Rozejrzyjmy sie po okolicy czy gdzies w poblizu nie mieszkaja np. jacys ludzie samotni, byc moze niedolezni ktorzy potrzebuja pomocy i pomozmy im! Niech choc raz w tygodniu kazdy z nas pomoze wyniesc smieci jakiejs staruszce ! Moze trzeba narabac drew lub naniesc wegla! A moze wystarczy po prostu dobre slowo lu list napisany do osoby samotnej ! Oto jest prawdziwe wyzwanie ! Oto rzucam rekawicice i oswiadczam! Zostaje Rycerzem Dziwnych Tabletek ! Raz w tygodniu bede informowal was o splatanych przeze mnie psikusach, ktore pozwalaja ludziom dookola smiac sie nie tylko szczerze ale i zyczliwie! Podejmijcie wyzwanie!
każdy pojeb który w swoim nicku ma cyferki (np. 27, 461, 46664) jest kurwa
obesranym żołędziem jakich mało…
He, he… Dobre! Onanizując twe poprzednie posty, byłem gotów założyć się, że zjedziesz mnie w najbardziej żenujący i idiotyczny sposób - używając niecenzuralnego słownictwa (do którego zaprzestania zresztą sam wzywałeś) . Tymczasem prawie rozgarnięty tekst. Brawo.
Z mej zjebanej strony dodam jeszcze, że każdy z cząsteczką słowotwórczą: „Pyto-, Pyta-” to niewyżyty pedał, którego dawno nie zapinano w dupsko.
A ty Rebyt jestes zwyklym okultysta co to nawet nie liznal odrobiny satanizmu. Tyle cipo wiem. Gdybys byl satanista jak ja wiedzialbys ze satanizm to po prostu afirmacja zycia, szacunek dla tego co doczesne i nie obrazalbys ludzi tylko kochalbys ich tak jak Szatan nas umilowal.
Mimo to jako Rycerz Dziwnych Tabletek daje ci szanse! Oto zadanie dla ciebie: przeprowadz dzis przez jezdnie jedna starsza osobe lub jakiegos sympatycznego malca! Masz szanse zgromadzic punkty.
Zalozylem specjalny kajet i na koniec miesiaca bede was informowal drodzy przyjaciele ile kazdy zgromadzil punktow. Ten kto bedzie mial najwiecej otrzyma tytul “sympatycznego nicponia” ! Ten zas kto uzbiera najwiecej punktow w roku zostanie naszym dowodca na kolejny rok. Na razie ja dobrowolnie godze sie sprawowac te funkcje. Pozdrawiam was!
Nie mam na tyle wyjebane, by przeprowadzać przez jezdnie starggo ścier… starszych pań, bądź adekwatnie młodszych malców. Natomiast DROGI SATANISTO Nugacie miałem inną nad wyraz szlachetną akcję - jak na mnie METALA…
Jak większość pierdzisrajów raczyła zauważyć (poprzez pryzmat swego debilizmu) dziś jest piątek! Jak to zwykle w piątki bywa, nasza metalowa ekipa wypierdoliła do „Gdzieś indziej” (znajdującego się na Nowym Świecie, nazwa równie popierdolona, co Ja, lecz mają tam „Śląskie Niepasteryzowane”, które zasadniczo jest smaczniejsze i mocniej daje w łeb niż plebejski i najbardziej rozpowszechniony „Król” i „Tysiak”). Po trzech godzinach raczenia się wcześniej wychwalanym napitkiem, każdy rozszedł się w swą stronę.
Tak się składa, że wracałem sam, autobusem linii 512. Pierdolony Ikarus nie był specjalnie przepełniony, ale ku mej rozpaczy nie było gdzie dupy złożyć. W końcu, na sześć przystanków przed celem mej podróży, jedno się zwolniło. Jako, że jestem wygodnym chujem, nie omieszkałem go nie zająć. W końcu przestało mną pierdolić na przegubie, gdy nagle przez równoległe drzwi do zajmowanego przeze mnie fotela zaczął gramolić się stary wywłok… starsza kobieta z wózkiem.
W tej właśnie chwili odezwała się we mnie ta praworządna część mej persony. Chwiejnym krokiem udałem się w stronę potencjalnej współpasażerki z chęcią udzielenia jej pomocy i ustąpienia miejsca… No chuj: „Nie, nie ja sobie dam radę proszę to puścić”, „Ja zaraz wysiadam, nie nie chcę usiąść”! Kurwa, co za pierdolone cipy! Pewno jakbym wykazał całkowitą obojętność to stanęłaby nade mną i stękałaby jej ustąpić siedziska.
No, ale się starałem. Dlatego jakieś pierdolone punkciki, do twojego jebanego kajecika powinienem dostać, kurwa!
BTW1: Może to wszystko wina mej twarzy…
BTW2: Mam długie włosy i byłem w czarnej kurtce puchowej, więc może sobie babulka pomyślała, że jestem młodą matką w ciąży.
BTW3: Pojechała przynajmniej jeden przystanek dalej niż ja. To znaczy jak wysiadałem to ona nadal kurczowo trzymała się barierki na przegubie, radośnie podskakując na wertepach.
BTW4: Ustąpiłem miejsca innej (znacznie młodszej i proporcjonalnie ładniejszej młodej niewiaściee, a to chyba też się liczy!)
ja poprostu mysle ze byles za malo zajebany :D w nocnych siem albo lezy albo siedzi albo zyga i jush nie schodzi sie z swojej funkcji az to miejsca docelowego....ja mialem dzisiaj hujowego pecha i zajmowalem miejsce zygajacego i zaden pierdolony huj w kurtce bez czy w stringach nie ustapil mi miejsca taka to hujnia z wisnia u nas we Troojmiescie
P.S
Dziekuje wszytkim ogolonym panom z brakiem szyji Tudziez mózgu za nie wyjebanie mi telefonu i napierdolenie mnie do nieprzytomnosci
[quote author="Rebyt46664"]
He, he… Dobre! Onanizując twe poprzednie posty, byłem gotów założyć się, że zjedziesz mnie w najbardziej żenujący i idiotyczny sposób - używając niecenzuralnego słownictwa (do którego zaprzestania zresztą sam wzywałeś) . Tymczasem prawie rozgarnięty tekst. Brawo.
Z mej zjebanej strony dodam jeszcze, że każdy z cząsteczką słowotwórczą: „Pyto-, Pyta-” to niewyżyty pedał, którego dawno nie zapinano w dupsko.
ah… myslisz ze jak mi zaczniesz w dupe słownie włazić to już się zgodze na to byś miał doznać zaszczytu wylizania mi rowa? (którego tak BTW niemyje już trzy miesiace, czekajac na kogos odpowiedniego by to zrobił własnie swym zwinnym jęzorkiem)
jednak wiedz jedno…
za nazwanie mnie “Pedałem”
przekreśliłeś swoje wszystkie szanse na najwspanialszy anal jebanko w swoim życiu…
przekreśliłeś swoje wszystkie szanse na najwspanialszy anal jebanko w swoim życiu…
Oj, rzeczywiście. Idę sobie podciąć żyły na kutachu i zdychać koło kibla w podobnej pozycji, jaką przedstawia twój awatar.
ja poprostu mysle ze byles za malo zajebany w nocnych siem albo lezy albo siedzi albo zyga i jush nie schodzi sie z swojej funkcji az to miejsca docelowego....ja mialem dzisiaj hujowego pecha i zajmowalem miejsce zygajacego i zaden pierdolony huj w kurtce bez czy w stringach nie ustapil mi miejsca taka to hujnia z wisnia u nas we Troojmiesci
Co do poziomu najebania, to bywało lepiej. Świadczy o tym chociażby fakt, że potrafiłem wyargumentować propozycję (bynajmniej nie seksualną, debile) tej babci.