Ok. Sprawa wyglada nastepujaco. W srode sa mikolajki. My z moja luba obchodzimy je w sobote. Oczywiscie u mnie w domu, wszystko ladnie przygotowane itd. Ale kurwa, Eban jak zwykle musial miec jakis zjebany pomysl i stwierdzil ze ma w portfelu o pare papierkow za duzo. Wpadlem wiec na pomysl zrobienia jakichs dobrych drinkow, zakupienia czegos dobrego czy ki chuj.
Poleccie mi wiec cos co mozna wypic sobie z kobieta by nie jebalo w glowe jak ten spirol ale by smakowalo dosyc dobrze.
kurwa...ja nie mam praktycznie w ogóle hajsu,ale co sie przejmujesz stary w razie czego można kogoś opierdolić.
a wiesz co mozesz kupić swojej lubej?? kurwa dzwonki
[quote author="Tangle Foot"][quote author="Eban"]
Poleccie mi wiec cos co mozna wypic sobie z kobieta by nie jebalo w glowe jak ten spirol ale by smakowalo dosyc dobrze.
Do dyspozycji mam jakies 50 zeta.
Szkoda, że nie masz nieco więcej. Zaprosiłbym Was do siebie, postawił drinki, usiadł w fotelu i popatrzył jak się bzykacie.
Pod warunkiem ze ustawilbys fotel 3 metry od nas. Inaczej krepowalaby mnie twoja pyta smyrajaca mnie po plecach :|
Martini z lodem i burakiem! :D
.
A ten lód to przed czy po?
HaHAhaHAaaaha!!!
Ha.
Khe, khe…
.
Nie znam się na drinach, bo nie lubię; osobiście z czystym sumieniem polecić mogę różowe wino, w sytuacjach wyjątkowych ładnie komponuje się z jacuzzi, świecami i takimi gównami, jest takie… urocze :D Co się tyczy marki, to do moich ulubionych należy Carlo Rossi - co prawda moja koleżanka, która ponoć zna się na winach twierdzi, że to nic wykwintnego, ino kalifornijski sikacz stołowy z nieco wyższej półki, ale jako że mój organizm przestał tolerować wino w czasach LO (po wesołej historii z zarzyganiem całego pokoju), to różowe wino jest jednym z niewielu alkoholi tego typu, który toleruję, a nawet preferuję
.
Smacznego!
[quote author="MADness"]Ja lubię Martini bianco z sokiem bananowym oraz z lodem i ewentualnie z odrobiną voody. Sok bananovy firmy Hortex lub Tymbark jest tu wielce wskazany.
W jakich proporcjach i opisz doznania smakowe. Doznania smakowe wiem ze opiszesz perfekcyjnie bo robisz to kurwa w taki magiczny sposob ze smak murzynskiej paly bedzie opisany lepiej niz najwspanialszy kawior.
Zamiast rady może być sarkastyczny komentarz?
Dobra coś mną ruszyło i ‘poradzę’.
Proponuje zrobić drinka zarówno dla alkoholików, jak i abstynentów.
Jack Daniel’s z Colą – nieco rock’n’rollowo.
Róbcie to subtelnie i sączcie powoli…