Może było, może nie. Ale jestem leń niemiłosierny i zmęczony i nie czytałam tych o matko 2 stron. Leń.
Wdka z arbuzem.
Sposb1: Na wsada
Kupujemy arbuza w całości. Kładziemy go na stole umacniając jego pozycję podprkami. Wywiercamy (niekoniecznie wiertarką udarową starczy nż) otwr i ostrożnie wsadzamy weź odkręconą butelkę białego trunku. Odkładamy na parę godzin do lodwki czekając niecierpliwie na wchłonięcie wdki przez arbuza. Możemy mu w tym pomc, w tajemnicy przed kumplami upijając chyłkiem z butelki.
Wyjmujemy arbuza i kroimy go wg. uznania. Na małe kawałeczki, na trjkąciki. fantazja wskazana. (osobiście zaczęłam robić gwiazdki ale ktos we mnie rzucił puszką piwa żebym “nie świrowała i podała obiad na stł")
Sposb2: Na jeża
Kupujemy całego arbuza i przekrawamy go na pł (można od razu kupić pł ale po cholere na spitusa gnać do sklepu po więcej). Bierzemy hmm sześć kielonkw do wdki i napełniamy je po sam brzeg. Chwytamy arbuza w jędną rekę i przechyalami po czym wbijamy kielonka tak by arbuz zassał trunek (uwaga to zadane wymaga nie lada zdolności manualnych toteż polecam do pomocy kolegę/koleżankę/mamę/tatę). Nabiwszy sześć kielonkw powstałego jeża wkładamy do lodwki. Kiedy napj się już ładnie wchłonie, rozdajemy łyżeczki i przepychamy się do arbuza jakbyśmy dobijali się do sklepu podczas wyprzedaży.
Fortuna.
Nie wiem czy znacie, piwo Fortuna. Tak? Nie? nieważnie. Jest to piwo w ktrym prcz posmaku cudnej goryczki doszukac sie mozna słodyczy...i nie jakiegos smaku godnego gwnianego Karmi.
Jednak przyjemność kosztuje.
Ale dziś. Ja! przekażę Wam tajemnicę Fortuny.
Do szklanki na 3/4 mocnego (koniecznie, moze być syf totalny byle mocne i gorzkie) piwa lejemy 1/4...coca coli:D
i pijemy.
W następnym odcinku: Jak zrobić orgazm. Takiego drinka znaczy...

