Bleeh, Merridius, ftyćsie - tak z ukrycia takie rzeczy i to jeszcze w TAKIM lokalu organizować? :> A potem w ‘Młynku’ i tak wszystko na mnie będzie :> Będziesz się, Synu, tłumaczył z tego w sobotę :>
Chyba, że to miało być buraczane z założenia
No a jakżeż by inaczej :D
...
W kontekście Twojej potencjalnej przeszłej absencji cacy wyszło
.
.
Ot, cacy warszawski temat, żeby się przywitać, tak na samym wjeżhu prawie
.
Muszę koniecznie parę fakuf nasadzić w posta, żeby był cacy powitalny?
?
Jak muszę, to i tak nie nasadzę, bo porządna przecież i z dobrego domu jestem :D