Potencjalnie będzie to zwyrodniała akcja, stąd taki a nie inny dział.
No właśnie, w ten weekend 9-10 grudnia nawiedzę Stolycę ku lansowi og?lnemy.
Les’, myslales moze ze nie upomne sie o tego browara?
No i kurwa jest jakas opcja na spotkanie z stolniczanymi obsrancami DT wiec rzucajcie sie z propozycjami.
Ja bede na Mokotowie generalnie pomieszkiwal. Jestem niemalze tabula rasa jesli chodzi o Stolyce i miejsca na taniej acz milej najebki. Zreszta chuj z tym. Zawsze sie cos znajdzie.
Wrobelki cwierkaja ze bede tez z So-bitchem, ale on moze strzelic focha i powiedziec ze na was sra
Gwoli wyjaśnienia Arkady. Którego oczywiście nie jestem ci winien, ale i tak je poczynię. Bedę nocował u człowieka (sobitcha?) który na dzwięk słowa (lub obrazu) “człowiek” chowa się pod kanapę i ssie paluszka. Tzn, tak, jest socjopatycznym odmieńcem. Więc nawet nie będę go pytal bo znam odpowiedź.
Ale on nie jest exstremum. IGej-88 na ten przyklad nie wpuścił mnie do domu *DWA RAZY* ponieważ “nie umowilem sie na wizyte”. Stałem pod klatką jak ten debil i po prostu musiałem odejść
Nie mowie juz nawet o kolegach ktorzy umowiali sie ze mna od 2 miesiecy na super impre na 11 listopada a tydzien przed mowili “sorry, ale cos im wypadlo”.
Takich mam kumpli
stad rezpect dodatkowy dla MADnessa ktory jeszcze nigdy przy niczym nie ruchnal mnie w dupke (oprocz momentow w ktorych go o to prosilem)
[quote author="Franki"]No właśnie, w ten weekend 9-10 grudnia nawiedzę Stolycę ku lansowi ogólnemy.
I pewnie się właśnie_o_tym_dowiedziałeś? :]
.
A Twój największy w-wski fan, srezes Yako nie zaoferował Ci jesio spędzenia upojnego wieczoru w jego towarzystwie, z atrakcjami typu robienie na Drutach? :D Tudzież jakaś inna Szmata_Człowieka_Z_Plastyku, która SWego czasu chciała zorganizować meeting DT w W-wce? (no nie no, nie moge się o koledze tak wyrażać, wszakże to Móy Syn )
.
Zapewne zostałeś uwiadomiony (a może ne? :>), że w ten weekend akurat wypada Spotkanie stolycznej sekty? Nie otrzymałes propozycji przybycia na Meetinga do siedziby £ajEmSiEj z wyStuffem?*
.
Hmm, chyba taka opcja odpada, bo ostatnio Spotkania organizowane są pod znakiem 0% hoholu (oFFicjalnie w dodatku, ojej! :D)
Tak czy siak, prawdopodobnie zdołam się doturlać w weekenda do Wafki, a w razie czego będzie (tfu, tfu, na psa urok!) co opijać, bo zdaję w czw warunek z gramatyki opisowej :? (tFFu!)
.
Roger-roger, zobaczymy co i jak.
.
(kurde, nie wierzę - tak mało osób tutaj jest z W-wy? :shock: i okolic?)
.
.
* (tak, Małe Misie - jeśli ktoś nie wie, o jakich sekciarskich Spotkaniach mówię, to powiem tylko, [że się nie dowie, haaaHaaaAHaaa!!], że nie są to spotkania AA, aaa ja się w pełni przyznaję do bawienia klockami [ne kupą!!! LEGO!!!] z SW i oglądaniem gwiezdnych bajek na video ) JESTEM infantylna i wcale się tego nie wstydzę I wcale ne mam na imię Józef!!!)
[quote author="faultfett"]I pewnie się właśnie_o_tym_dowiedziałeś? :]
A kurwa nie?
Poza tym, nie czaję aluzji!
Super kurwa, ze jest spotkanie SW pokurwieńców! Normalnie o niczym inny nie marze jak ogladac ich pryszczate, niedorozwiniete ryje.
Bede mial ze soba akurat swiezo zmontowany film z naszego ostatniego ze Zwyrolem wypadku do WWA na spotkanie geek-o-ramy. Hardcore. Pozytywnie zweryfikowany przez testowa publicznosc. Brak downloadu bo nie chcemy iść do pierdla (BTW: “teoretycznie” moge poszukiwac prawnika ktory wyjasni zawiłosci publikacji/sprzedazy filmow na ktorych uwiecznone sa wykroczenia/przestepstwa - powaznie, wiec jak macie to pisac) Wiec jak ktos ma laptopa z DVD to kurwa niech bierze, bo ja nie mam.
A SW-ramę oczywiscie obsram tęgim klocem, bo z nimi nie można się fajnie bawić. Boją się jakoś tak, są cisi, nie staje im… nie wiem kurwa w czym problem, po prostu nie trawię.
Nie mowie juz nawet o kolegach ktorzy umowiali sie ze mna od 2 miesiecy na super impre na 11 listopada a tydzien przed mowili “sorry, ale cos im wypadlo”.
kurewsko żałuję, bo w ten weekend wyjeżdżam na Sensible Cup do Szczytna + budowę ołtarza ku czci Jamesa Bryana i jego kultowego filmu, bo mieszkanie do noclegów to ja mam, praktycznie w samym centrum miasta.
cusz… mejbi nekst tajm.
Właściwie w weekendy jestem w Wawie, no ale cholerny pech… jak się panowla będzie do stolycy wybierać następnym razem, nie omieszkam ugościć.