Jasne, że dam Bruklin! Zrzygam się w Twym imieniu także.
Jednakże byłoby mi łatwiej i przyjemniej z kimś to robić. Jest bowiem faktem, iż niektóre czynności wykonywanie w samotności nie cieszą tak bardzo, jak czynności wykonywane choćby we dwoje. Tak też jest z biesiadowaniem, gadaniem, rzyganiem i wieloma innymi akcjami…
Dlatego zachęcam innych aby przybyli i wypili choćby małe piwo ze mną. Może być całkiem przyjemnie.
[quote author="magratkaa"]i to jest wlasnie bezsensu, w koncu przyjezdzacie do tego mojego miasta a ja musze miec chrzanione zaliczenie wlasnie w tym samym czasie. A juz sie cieszylam, ze bede mogla sie z was posmiac i wysmiac na zywo :/
ooo biedna! ja mam kurwa to samo ;/
ale nie martw sie! tez jestem z kraka
i w sumie to moze sie w innym terminie udalo by umowic na jakie male rzyganko one on one chociaz?!? :D jakbys byla zainteresowana
to wal na gg do mnie w celach omowienia detali
Doprawdy mnie rozczulacie! Cóż za integracja wspaniała krakowskich studentów. Od razu widać, że miasto z tradycjami akademickimi. Inicjatywa waszego wspólnego rzygania jest wspaniała. Liczę, że nie skończy się na planowaniu…
Byłem w Krakowie!
Dzięki za liczne przybycie. Milo było się najebać z Wami wszystkimi. Naprawdę nie spodziewałem się, że przyjdzie aż tylu fanów DT i CV. Pomysł z knajpą był dobry, gdyż mieliśmy okzaję najebać się razem w kulturalnym i przestronnym miejscu. Ja, Interceptor, jakiś tam Marek oraz Deathbringer spędziliśmy wspaniałe chwile. Nie sposób nie wspomnieć mojego qmpla Poohacza i Jego kobiety, któtrzy na chwile wpadli do knajpy, czyniąc mi i moim Towarzyszom niezmierną przyjemność, za sprawą wspólnego biesiadowania i kulturalnej rozmowy.
Kraków jest zajebisty i liczę, że prócz naszej trójki ktoś się następnym razem zjawi, wy nędzne karykatury vomiterów! Projekt oficjalnie rusza niebawem, a ja w Krakowie bywam często.
A od siebie moge dodac jedynie, ze gratuluje cityvomiterom ktorzy pojawili sie na akcji.
A wszyscy nieobecni ktorzy mieszkaja w Krakowie i mnienia sie naszymi fanami sa ZWYK£YMI MA£YMI DZIWKAMI (bez szkoły). I zadne tlumaczenia tutaj nie graja roli. Smiejemy sie z was “HARDKOROWCY”!
pizdy jestescie i nawet ku mojemu nieszczesciu rzygac nie chce mi sie z tego powodu. a przed czyms obesranym jak wigilia w towarzystwie 12 pseudo ludzi noszacych w sobie tone 60 letnich rzygow nie oczyszczenie sie jest czystym nieporozumieniem i brakiem powagi, tak sobie powiedzialem i chuj.
zaznacze tez ze z przyjemnoscia zerzygal bym sie w swieta z jakimis pojebami, najlepiej w obrebie malopolski a jeszcze bardziej najlepiej w Tarnowie, kiedy to sadze ze miasto to jak zadne (w innych dawno nie bylem) poczebuje oczyszczenia. a co wazniejsze nie mam pieniedzy kurwa na jakies przejazdzki, a choroby lokomocyjnej nie mam to nawet w pociagu nie porzygam (sam z siebie). kolorowych rzygow wigilijnych dla was i waszych rodzin.
Następna okazja na wspólne rzyganie, lub choćby na wypicie ze mną browca, będzie chyba najwcześniej pod koniec stycznia lub nawet w lutym. Termin rzecz jasna, będzie odpwiednio wcześnie podany do wiadomości forumowiczów:-)
Wtedy nie będzie kurwa wymówek!
Jeśli chodzi o Tarnów - sugeruje założyć oddzielny wątek z zapytaniem o vomiterów z okolic Tarnowa. Może ktoś się piwsze i będzie okzaja się wyrzygac razem:-)
Puściłbym pawia smokowi w grocie, trochę daleko ale jaka słuszna sprawa, tylko się zastanawiam czy szlachetniejszy bedzie paw po Komandosie czy po Dzbanuszku Leśnym.
Cóż… Luty zbliża się dużymi krokami. Po 10.02 zjawię się w Krakowie.
Wiem, że macie wyjebane na mnie, bo jesteście jebanymi krakusami i tylko kasa i chlanie Wam w głowie... Ale jeśli ktoś się jednak zechce zjawić, to wolę teraz powoli sygnalizować, coby nikt później nie piszczał, że nie wiedział.
Będzie szybka akcja - 2-3h w knajpie/plenerze. Ale zawsze coś!
Dam jeszcze znać co do konkretnej daty i miejsca.
czekamy wiec czekamy… miedzy jednym a drugim niezdanym egzaminem moze sie troche czasu znajdzie… kurwa ale sie zaniedbalem chyba z miesiac mnie na tym zjebanym forum niebylo… ale wiecie… te kobiety… czlowiek czasu na nic przez nie niema…