Mi chcieli te chuje maturę nową zrobić, alem sie w ostatniej chwili ostał przy stałej.
Plus największy: nie musiałem pisać matmy
plus mniejszy: mogłem, pisząc maturę przejściową, zdawać ustnie (lub raczej oralnie) WOS, co mnie kurewsko ucieszyło
plusy malutkie: wodolanie i komisja z własnej szkoły dozwolone były
Minus największy: wielki znak zapytania do połowy klasy IV
minusy mniejsze: ponoć trudniejszy polski niż na nowej, choc patrząc na szopki z prezentacjami można wątpić
Pomysł z reforma szkolnictwa był najwięszym kurestwem, jaki mogli nam zrobić politycy, szczególnie ekipa Buzka. £ybacka uratowała mój rocznik, ale inne juz chuja… Dlatego chętnie poskakałbym po klacie komuś za to i pooglądał jak mu jucha z ryja bryzga:-)