z mojej strony, mogę Cie wspom骳 :
-Sobą
-Rzepem bojowym 3 klasy
-3 nożami szturmowymi
-bojową, przenośną lampą od zenita<do oslepiania, lampa od zenita, niezawodna>
-duża liczbą butelek po piwie
-brzydkim oddechem<znam kilku 偶uli, eeee student體>
-ratlerk體 już nie mam, poszły na przemiał, ale mam 3 wkurwione na maksa pieski cziułała.
-moimi znoszonymi skarpetkami, typ twardy, smrodliwy<chocia偶 niemcy to lubi膮>
wszystkim czego bedzie wymagała sytuacja. Mogę Cie wspom骳 też na etapie planowania.
musimy sobie zadać pytanie, w jakim miejscu spodziewamy sie ataku, potem opracować taktykę przeciwnika, i na koncu uczynic wszystko odwrotnie niż on założył.
dysponujesz szkicem sytuacyjnym?
może Mad pomoże :?:
To będzie potyczka, powiedzmy na poziomie batalionu.
Około.
[quote author="Major"]musimy sobie zadać pytanie, w jakim miejscu spodziewamy sie ataku, potem opracować taktykę przeciwnika, i na koncu uczynic wszystko odwrotnie niż on założył.
dysponujesz szkicem sytuacyjnym?
może Mad pomoże :?:
To będzie potyczka, powiedzmy na poziomie batalionu.
Około.
Nie wiem kiedy się spodziewać ataku. Przypuszczam że w najbliższych dniach. Strategia przeciwnika bedzie prosta. Pojawić sie i odpierdolić jak największa cham體e. Spotkanie to mogłoby sie zakonczyc pokojowo, gdyż nie spieniężyłam jego wiechecia oraz płyt VHS DVD, więc moglibyś po prostu przyjąć go chlebem i solą na naszej gościnnej polskiej ziemi. Jednak jego groźby podszyte duża dozą chamstwa, przekonuja mnie że bedzie liczył na jak największa cham體e. Gdyby pojawił się sam mogłabym dac mu radę poniewaz to drobny człek.
Jednak przypuszczam że bedzie w eskorcie conajmniej kilku tysięcy funkcjonariuszy, w smigłowcach, oraz niewielich hulajnogach. Wspominał też o amfibii. Spodziewam się także ataku z okien ponieważ mieskam na wysokości mOnt Blanc,
Jak r體nież licznej trupy antyterroryst體 na linach wprost z cyrku Korona.
Co radzisz majorze?
Proponuję ustawić na parapecie sagany z niezawodną wrzącą fryturą. Najlepiej używaną żeby kawałki spalonych frytek jeszcze w niej pływały. Gdy wraża armia będzie szturmować twoje fortyfikacje, zalewaj.
dummy! miłości moja! nie lękaj się!
jestem przy Tobie. ja i m骿 arsenał
linijka oraz cyrkiel dyndają za paskiem. nożyk do cięcia papieru wsadziłam sobie w kozak.
dysponuję r體nież rżem, tuszem do rzęs oraz lakierem do paznokci. w momencie kulminacyjnym chluśniemy mu tym po oczach.
posiadam r體nież ciężkawą trylogię “temperament” “osobowość” “pamięć”, czym zamierzam okładać przecwinika
co tam jeszcze..... gorąca kawa! taaaaaaak! wrzątek p骿dzie na jajca!!
za moment skonstruuję kilka pejczy ze zszywaczy zakończonych kolczastymi kulami
dziurkaczem zadawać będzemy najokrutniejsze tortury!
THORIN! TY SZMATO! niech Twoja syra nie waży się dotknąć polskiej ziemi! biada ci!
[quote author="dummy"]No i stało się. Idę do pierdla(czy jak to teraz młodzież m體i).
Kolega thorin 6 postanowił zainterweniować w sprawie wielkich niegodziwości jaki mu poczyniłam, jemu i ludzkości. W sobote powysyłał obraźliwe maile moim znajomym. Wtedy już nie wytrzymałam nerwowo.
Tacy właśnie są oszaleli z miłości wielbiciele. Chyba każdego z nas, pięknych i czarujących ludzi, kiedyś spotkały niechciane awanse.
Do takich ludzi nie dociera polecenie: “spierdalać!”, zawsze Cię znajdą, wykopią spod ziemi, będą szarpać za ramię.
Nie wiem co Ci doradzić, Dummy, ale wydaje mi się, że wpadłaś jak śliwka w g體no.
[quote author="Tangle Foot"][quote author="dummy"]No i stało się. Idę do pierdla(czy jak to teraz młodzież m體i).
Kolega thorin 6 postanowił zainterweniować w sprawie wielkich niegodziwości jaki mu poczyniłam, jemu i ludzkości. W sobote powysyłał obraźliwe maile moim znajomym. Wtedy już nie wytrzymałam nerwowo.
Tacy właśnie są oszaleli z miłości wielbiciele. Chyba każdego z nas, pięknych i czarujących ludzi, kiedyś spotkały niechciane awanse.
.
Dummy, możesz na mnie liczyć Synu!
Mam pomysł na sprytny fortel… Otż nazbieraj sporo banknot體 z gry planszowej ‘Eurobiznes’. Wpakujemy to do walizy ładnej. Piękny, złowrogi, ubrany na czarno, spotkam się z tym chujem w um體ionym miejscu… Major będzie mnie ubezpieczał i stanowić będzie element zaskoczenia. kolo otworzy akt體kę, zlooka, że kasa w niej, to pierdolona podpierdłka z gry planszowej… I tu są dwa głowne wątki, jakie mogą się pojawić w całej akcji.
1) Koleś ucieszy się, bo stać go będzie na całą infrastukturę energetyczną, kolejową, oraz najdroższe nieruchomości w Austrii (pola czarne) oraz w Niemczech (pola brązowe). Odejdzie wtedy w pokoju, a my z Majorem wyżyjemy się na jakimś bezdomnym…
2) Koleś się wkurwi, bo nie przepada za ‘Eurobiznesem’ i zacznie fikać. Wtedy zatańczę z nim tanień śmierci, a syk ostrza przecinającego powietrze oraz jęki stali tnącej mieso będa naszym akompaniamentem. Glocka nie wezmę, bo szkoda ryzykować pobyt w pierdlu na kutasa, kt髍ego mogę dorżnąć kosą… Jednakże - daleko mi do średniowiecznego rycerza, mam w dupie etos. Stąd Major uderzy od tyłu, pakując nż w nery tego skurwiela, gdy ja już go ładnie ponacinam i ponakłuwam… A potem odetniemy mu łeb i pogramy nim w piłkę…
A tak w og髄e to co było zarzewiem konfliktu? Czym zraniłaś jego duszę?
Do mnie np. ostatnio zgłosił się jakiś szesnastolatek chcący koniecznie wiedzieć jakaż osoba kryje się pod danym ip i czy nie znam sposobu żeby go namierzyć, a najlepiej to od razu przez interenet mu wpierdolić. Wszystko przez to że ktoś napisał na blogu jego dziewczyny że jest pasztetem. Miałem ostrą polewkę bo pasztetem faktycznie jest, a bloguś jest wysublimowanym candy logiem zjebanej kretynki kschconcej być fspaniałom i kofanom. Fienc pishcie KoMeNcikJ MojeKOFFANE piZdeCzki.
Co do nalotu policji. Myślę że policja nic mu nie pomoże. Wysyłając komuś prezenty nie za bardzo masz prawo żądać zwrot體. Więc niestety policja położy na niego lachę (każdego rodzaju) i będzie musiał zjawić się z kolegami z Pruszkowa(mdss ich zwerbuje na swoją stronę i wtedy oni jeszcze jemu dopierolą) tudzież Wołomina (wiecie tam rośnie wołowina).
Przyjmując że zjawi się sam i bez eskorty - prosiłbym cię o odizolowanie go w jakiś spos骲 i przetrzymanie w piwnicy. Dokonamy na nim zbiorowego oddania moczu i kaU. Damy też wyraz naszej niechęci wobec osoby kt髍a tak bardzo skrzywdziła naszą koleżankę poprzez przypiekanie żelazkiem i testing kos.