Coz, ja nie moge powiedziec czym dla mnie sa bez opisania tego jak tu trafilem. Stronke znalem sporo czasu, na forum jakos mi sie wchodzic nie chcialo bo ogolnie nie przepadalem za gadkami na forach. Jakos tak sie zlozylo ze po wstapieniu do redacji Reset Forever nawiazalem blizszy kontakt z Madem. No i rozmowa zeszla na DT, dowiedzialem sie czym dla niego sa Dziwne Tabletki i jakos mnie zainteresowalo jego podejscie do sprawy. W koncu zarejestrowalem sie i juz wsiaklem. Musze przyznac ze sie uzaleznilem od tego kurwa forum i od was debile. Jak wlaczam kompa to wlaczam tlena, klient mailowy i kilka tabow w firefoxie z roznymi rzeczami gdzie zagladam codziennie. No i w ten sposob doszedl mi jeden obowiazkowy tab. Nie raz bywalo tak ze czytalem co bylo na forum a o reszcie zapominalem. Ale do rzeczy.
DT traktuje przede wszystkim jako rozrywke. Co mi sie podoba to taka dziwna wlasciwosc ze obok siebie znajduje sie uduchowiona dyskusja i pierdolenie o sraniu i rzyganiu. W jakis sposob pisanie na forum mnie uspokaja, czasem pozwala zvomitowac to wszystko co mnie zre od srodka i napewno w jakis sposob przynosi to ulge. Odkad zaczalem pisac zrobilem sie troche mniej nerwowy, choc napewno doszlo mi duzo debilnych pomyslow i nowych ciekawyc wyrazen (vide “totem milosci"). Cieszy mnie to ze mozna poznac opinie na jakis temat skrajnie roznych ludzi i ze widze ze wielu z Was jest tutaj prawdziwymi, gdy na calym otaczajacym swiecie jest tyle falszu i dwulicowosci. Kazdy z Was jest zajebiscie ciekawa i inna indywidualna jednostka co takze mnie raduje bo mam dosyc patrzenia na jednolity szary tlum. W moich oczach wszyscy jestescie w jakis sposob wybitni (mowie tu o userach a nie o niektorych swiezakach) a ja ludzie towarzystwo takich ludzi, totez przebywanie w tym niemalym gronie nawet przez internet daje mi nielicha satysfakcje. Choc przyznam szczerze ze czasem ktos z Was mnie wkurwi to szanuje tu wszystkich a i wiekszosc z Was naprawde lubie. Czym sa dla mnie Dziwne Tabletki? Dla mnie sa jak knajpa pelna ludzi w ktorej z kazdym mozna gadac bardzo dlugo i nigdy sie nie nudzic, DT sa dla mnie nawet w pewnym sensie zrodlem przemyslen ale chyba przede wszystkim gronem zajebiscie ciekawych osobowosci gdzie chyba kazdy w jakis sposob sie otwiera. Miejsce gdzie nawet rzyganie jest filozofia, gdzie kazdy jest tak naprawde wolny.
Był już gdzieś taki topic, ale idą święta i skoro wokł tyle podsumowań to czemu by samemu czegoś takiego nie pierdyknąć.
Właściwie to sam nie pamiętam jak trafiłem na dt. Szukałem w googlu czegoś czego normalni ludzie nie szukają i zobaczyłem że są pojebani bardziej ode mnie. Home sweet home powiedziałem ja i nie tylko ja, bo w tym poprzednim topicu o tejże samej tematyce ktoś tak właśnie powiedział i pewnie tak pomyślała więcej niż połowa z nas.
Z początku miły przerywnik między kuciem, codingiem i innymi arcymądrymi rzeczami, pźniej coś co wessało jak czarna murzyńska dziura. Po jakimś czasie przezwyciężenia krytyki (czasem konstruktywnej czasem nie) totalne otworzenie się przed ludźmi i poczucie że nawet jak ci pojadą to możesz czuć się szczęśliwy bo nie pojechał ci byle kto. Aktualnie jakoś nie napierdalam po 50 postw dziennie i nie otwieram się tak jak wcześniej. Jednak jeśli coś piszę to tak jakbym sobie o tym myślał. Właściwie to nie mam w życiu drugiej takiej odskoczni w ktrej/przed ktrym pieprzył bym bez skrępowania takie głupoty jakie wylewam z siebie tutaj.
Dzięki dt wcielam się nie tylko w szesnastkę mogącą wylać treści żołądkowe przed grupką ludzi ktrzy to przeczytają i może nawet wezmą do serca, ale przede wszystkim rozwijam się. Tysiące spamw ktre tu wszyscy wrzucamy jakoś zawsze poszerza nasze horyzonty, miło jest czasem poczuć się nieobczytanym, niedosłuchanym i nie będącym na bieżąco z klasyką kina popierdolonego.
DT wpadło mi w łapy podczas poszukiwań komiksw internetowych, jakoś się tak złożyło że wpadłem na forum (choć za nimi raczej nie przepadałem), obaczyłem temat ‘zasysanie kutacha odkurzaczem’ i się zakochałem, tak to był prawdziwy love at first kurwa sight.
Tak jaki i w normalnym życiu otaczam się pojebami mającymi bardziej lub mniej wyjebane na świat, tak i tu znajduję ludzi postrzegających wiele rzeczy w podobny sposb co i ja. Prawda jest taka, że na tym forum nie zagrzeje dłużej miejsca, osoba ktra nie posiada tej jednej, małej zjebanej cechy charakteru ktra sprawia, że się rozumiemy w taki a nie inny sposb. Eban właściwie wyłożył to lepiej, czuję się jak w ulubionej knajpie.
Ps. Dzięki Bogu, że nie ma tu nawałnicy ludzi, ktrzy mogliby pierdzyliardem postw rozjebać ten kameralny zwyrodniały klimat. Idę w pizdu spać, bo mi Wit3k kazał.
Dzięki Dziwnym Tabletkom znalazłem miejsce gdzie mogę zapoznać napalone 16-tki i giętkich młodziakw, ktrzy nie tylko fajnie ciągną druta, ale jeszcze pozwalają na siebie rzygać. Dopiero tutaj dowiedziałem się, że nazywają to City Vomitters.
Dziwne Tabletki?
Jestem dumna z tego, że tu piszę, na prawdę.
Myślę, że dzięki temu lepiej się czuję z samą sobą, bo miło jest wiedzieć, że nie tylko ja mam najebane we łbie.
Czuję się członkiem rodziny i dobrze mi tu.
Coprawda ostatnio mniej piszę, ale.. To nie jest istotne.
linka do DT dostałam od kumpla, wraz z ostrzeżeniem, żeby na forum nie wchodzić.
ostrzeżenie jak widać wykorzystałam.
a czym DT są dla mię?
odpoczynkiem, poprawiaczm humora piszę tu to na co mam ochotę i nikt mnie z błotem nie miesza, no co najwyżej z litrem swierzych soczystych bełtw
robi nam się snetymentalnie, świątecznie :twisted:
[quote author="pjeprz_mńe"]
a z Tobą, Tangle? martwię się. ostatnio jesteś bardzo drażliwoczepliwy. czyżby partial androgen deficiency in the aging male?
Pisze na DT, bo licze na to, że spotkam tu jakies fajne dziewczyny, spotkam sie z nimi w realu i w końcu zarucham! Dobra, tak naprawdę to z zawodu jestem wodzirejem i prowadze imprezy okolicznościowe. Przeglądam forum DT i aktywnie udzielam się w dyskusjach, ponieważ musze błyszczeć dobrymi tekstami na każda okazję. Mam wiernych fanw, ktrzy przychodzą na każdy mj performans i wytykaja mi, gdy sie powtarzam! Zazwyczaj wystarczy powiedzieć “Lepper”, “Rydzyk” albo “kmiot Kaczyński”, aby publika zaczela się smiac, ale niektrzy wymagają wysublimowanego poczucia humoru. Mam nadzieję, że wy też mnie lubicie!
A ja znalazlem Dziwne tabletki 13 grudnia. Znowu siedzialem caly spekany w chacie bo dzieciaki przylazly pod moj dom zapalac swieczki i znicze, jakby nie wiedzieli ze to ze wprowadzilem stan wojenny swiadczy o tym ze jestem wielkim polakiem. Wiekszym nawet niz JP II i Benedetto w jednym!
nikt mnie nie pytal o imie i nazwisko, nikt nie zabrania mi siedziec przed kompem w mundurze, ciemnych okularach i poprzypinanych medalach z czasow kiedy bylo lepiej bo wystarczylo robic to co kazali mi towarzysze z CCCP. Mozna tu troche ponarzekac na Kaczory i innych, pouzywac wulgaryzmow a nawwet - uwaga - srac w gacie podczas wklepywania postow. Za to was kocham.