Ponieważ jestem deko wstawiony, wzieło mnie na szczerość.
Dlaczego pije.
To pytanie trudne, jak rozwiązanie całki potr?jnej.
Spr?buje Wam drodzy DT-owcy odpowiedzieć.
Piję, by poczuć wreszcie, że wspaniałe kolory jakie mnie otaczają są prawdziwe. Pije dla tej przyjemnej ciszy jaka mnie otacza, gdy zamykam oczy. Pije dla dotyku, kobiecego, i zapachu wraz z nim płynącego. Pije, by wreszcie dać wytchnienie, mojemu m?zgowi, w kt?rego istnienie wielu wątpi. Pije bo wiem, że nie osiągne tego czego pragnę…
No cż, to chyba pytanie retoryczne? Ale prbując wymyślić jakieś powody, wskazałbym przyjemne alkoholowe ciepło, poczucie wyjebania na wszystko, lekką euforię i uczucie fazowania. Mogę obywać się bez alkoholu, ale jest to dobry sposb na bratanie się z ludźmi.
lubie jak nie potrafi skupic na niczym wzroku, obraz mi sie rozmywa i jak wisze zdechła zwisem na kanapie bądz krzesle zadając sobie trudne pytanie czy iść żygać w kibel czy narzygać pod stł…
Ja piję,bo lubię ten stan gdy jestem już po3-4 piwach albo paru kieliszkach.To rozluźnienie,odpływające w siną dla problemy,to poczucie braku obowiązkw,ta świadomośc ze teraz mam czas radości i luzu,że wokoł sa moi przyjaciele i czuję się bezpieczny......
--------------
A alkusem to mozna nazwac kogos kto budzi się rano z ochota,żeby znowu sie nakurwić,bo oganizm tego wymaga.Albo kogos kto wyda ostatnie pieniadze,zeby sie najebac i rujnuje przez to siebie i najblizsze mu osoby.
[quote author="Wujo"]
A alkusem to mozna nazwac kogos kto budzi się rano z ochota,żeby znowu sie nakurwić,bo oganizm tego wymaga.Albo kogos kto wyda ostatnie pieniadze,zeby sie najebac i rujnuje przez to siebie i najblizsze mu osoby.
To o mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak jestem jebanym alkoholikiem i dobrze mi z tym. Nie moge qrwa spać bo marze o browarku i innych trunkach. a jak sie qrwa wreszcie przebudze to wykorzystuje każdą okazje, żeby sie najebać. I tak w kłko!!! Ale mam na to wyjebane!!!
Czemu pije? Z roznych powodow. Czasem nie wyobrazam sobie niektorych rozmow bez wypicia piwa, zwyczajniej latwiej trawi sie wtedy informacje. Zdarza sie tez ze pij zeby cos odjebac bo po pijaku mam lepsze pomysly. Bywalo ze skurwialem sie do zgona bo bylo mi zwyczajnie chujowo smutno i chcialem zapomniec o wszystkim na tych pare chwil. Powody sa rozne. Z ciekawszych to zdarza mi sie wypic pare piw by poczuc sennosc i zasnac (Bo z zasypianiem miewam problemy) no i uwazam sie za smakosza-amatora piwa
[quote author="Wujo"][quote author="żyrafa"]Ale mam na to wyjebane!!!
żeby tylko ktoregos dnia wszyscy nie mieli wyjebane na ciebie,bo to się zauważa w najgorszym momencie przeważnie
Pozdrowienia z Lichenia
“Pozostanie zaraz na Twej twarzy
numer buta mego 46
Juz za chwilke to sie wydarzy
bo mnie wqrwiasz koleś , no...”
pije od 15 lat, więc mam na to wirklich wyjebane…
mamusia mnie nie opuści z racji tego, ze opuscił ja ukochany syn, więc tylko ja jej pozostałam… hahahahahah On naprawde jest kochanym synem- był z nią w Licheniu, a ja wypiełam dupe na ta eskapade.
No i postanowiłam na stare lata pogodzic sie ze starym i pić razem z nim.. tylko qrwa zastanawiam sie kto qrwa szybciej zajebie towarzysza chlania…
Piję, bo mi smakuje. Alkohole mają ciekawe smaki, zwłaszcza miody, wina, likiery, koktajle…
Pije bo mi się pić chce, piwo zaspokaja pragnienie, wino też. To że potem trzeba wypić znowu, dyndo mi i loto.
Piję, żeby się napierdolić, choć świat wtedy zmienia się na fałszywy, kontury i problemy przytępiają się, ale jest to stan nierzeczywisty, totez napierdalam sie tylko w momentach szczęścia… podczas doła zazwyczaj przy piciu kręca mi się jakas lewa faza… bardzo rzadko napierdalam się do nieprzytomności, robię to tylko z kilkoma sprawdzonymi osobami, najczęściej w ich mieszkaniach.
Piję, bo to element tradycji, a tradycja rzecz święta. Mid pitny jest krlem trunkw, polecam każdemu zacny płtorak bądź dwjniak-maliniak. Wodka na weselu, wino z laską, własnoręczna nalewka przy kominku w mroxny zimowy wieczr…
No.