dlaczego pije? alkohol, chociaz chwilowo, czasem leczy dola i daje poczucie banalu i mozliwosci latwego rozwiazania swoich problemow, czasem jednak potrafi go poglebic. szczegolnie gdy pije sie do kompa. poza tym zawsze sie prowadzi lepiej konwersacje np. z nowo napotkana dziewczyna, do ktorej czasem nie ma sie odwagi podejc (choc czasem po dojebaniu sie mozna zrobic z siebie niezlego idiote, w czym jestem specjalista ;]), lepiej tez zalatwia sie interesy przy lampce wina, wodce czy tez browarze. poza tym po piwie lepiej trzma sie lutownice, poniewaz reka nie popierdala jak u nalogowego masturbanta abstynenta ;]
takze jest zarowno tyle plusow jak i minusow. dlaczego nie lubie pic? kac i obawa o komorki nerwowe oraz wnetrznosci. chyba kazdy to ma, kto sie nie peirdoli z alkoholem, a ma na tyle oleju w glowie by zdawac sobie sprawe z konsekwencji spozywania. ale co pozostaje innego, gdy