Jak ja Cie rozumiem… 15 miesięcy spedzone w “rodzinie” (rodzinie! kurwa !!) TKZ sprawiło że moja delikatna psycha po prostu nie wytrzymała.Najgorsze to , że wcale nei byłem od jakiejś pierdolonej sprzedaży, pracowałem w IT , ale co z tego. ¦wieta przyszły i uwierz mi , mogłem napisac to samo, tylko ja zamiast kokardek miałem gwiazdki… setki, tysiące malutkich , pierdolonych brokatowych gwiazdek naklejanych wszędzie , może z wyjątkiem żywych karpii. ech te czasy…
pzdrawiam Cie moja była “rodzino TKZ” :twisted: