Koszulki mam wyjebane
 

Opierdol kukurydzę - koszulki dla zwyroli
   
1 z 4
1
…kapusiów. 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 04:54 PM   [ Ignoruj ]
Dziwka Zwyrola
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2713
Dołączył  2006-09-30

A było to tak:
W zamierzchłych czasach mej edukacji licealnej nie byłem czlowiekiem specjalnie zainteresowanym _przymusowym_ wysiłkiem, tak fizycznym, jak intelektualnym czy społeczno-towarzyskiem. M?wiąc wprost - miałem wyjebane na wiele rzeczy, w tym i na szkołę (a trzeba Wam wiedzieć iż skończyłem jedno z najlepszych krakofskich liceł?w). No, wiadomo że nie na całą, historię lubiłem, geografię i takie tam. Ale gl?wnie żeby poznawac te rzeczy kt?re ja lubię (np krolob?jstwa, aneksje małych śląskich księstewek czy metody pędzenia w?dki na przestrzeni wiek?w). Na matematykę i fizykę kładłem długaśne pęto, z polskiego miałem cycatą polonistkę (to wszystko co zapamiętałem).
Czas spędzałem gł?wnie na szwendaniu się po knajpach, macaniu lasek na dyskotekach i podlizywaniu sie nauczycielom (nikt nie lubi byc opierdalany za to czego nie zrobił = nie chodził na lekcje). Czasem przeczytałem rozdział z fizyki czy biologii kt?ry miał być dopiero opracowywany, po czym na lekcji tryskałem wiedzą jak rozpłodowy buhaj spermą. �yłem więc sobie nawet nieźle (dopiero czasy studenckie a zwłaszcza utrzymywanie się z własnej kiesy pozwoliły spojrzeć krzynę trzeźwiej na życie). Tyle tytułem wstepu.

Pojawiła się matura. Pr?bna. Nowa matura, ale nie ta co jest teraz, tylko ta pilotażowa, po ktorej było znowu kilka lat starej (waszej starej). Cuda niewidy, niewiadomo co to będzie - chuj z tym, kłade lagę, nie będe się stresował.
Poszła plota, że dzień wcześniej będą kserować tematy z matematyki. Poleciałem zobaczyć… niestety, nie komisyjnie, tylko - “panie Wacku, pan odbije”. Pan Wacek Obsługiwacz Ksera wziął i zaczął odbijać. Przyszedłem i m?wię - “panie Wacku - pan odbije jeszcze jedną kopię to zorganizuję p?ł litra”. A trzeba wam wiedzieć iż Pan Wacek jest znanym amatorem tego trunku. Rąsia, umowa - git. Poleciałem po p?ł litra Bolsa, odebrałem papierek i do domu.

Dobra - myślę - częśc pierwsza już za nami. Przeglądam tę maturę, myslę - przejebana (nie sądźcie, że jestem jakimś totalnym leserem - z matury właściwej miałem w końcu 85%, ale nie o tym). Zadzwoniłem więc do najlepszego kumpla (och, ale się człowiek potrafi sfrajerzyć!) i najlepszego w klasie matematyka. Każdemu pozwoliłem odpalić zadania max 3m osobom. Matematyk dodatkowo rozwiązał zadania w 20 minut.

Jak się słusznie domyslacie, rozwiązania znała cała klasa. Cały rocznik właściwie. No i doszli do tego, że był przeciek. Zaczął się “mały” terror. Pewnego dnia wezwano mnie na dywanik. Znaczy do sali na lekcji wchodzi wychowawca i prosi mnie do dyrektora. No to myślę - juz po mnie. Strach w okolicach dupska mieszał się z uznaniem i podziwem dla fachowej akcji kadry nauczycielskiej - wiecie, cały rocznik winny, a dupnęli prowodyra. Czysta, policyjna akcja. O takich się filmy kręci.

Wchodzę do gabinetu. Dyrektor, trzech zastępc?w, matematyk, wychowawca. “Wiemy że to ty”, na dzień dobry. “Przechuje” -pomyslałem, kiwając głową z uznaniem. Kiwanie wzięto za potwierdzenie.
Potem zaczęła się litania o odpowiedzialności, problemach z kończeniem szkoły, jeden z wice-chuj?w zaczął kwiczec o odpowiedzialności prawnej - wiecie, pierdu pierdu. Coś mnie tam chcieli jeszcze straszyć, skończyło się na tym że obniżą mi sprawowanie i koniec. Wychowawca powiedział mi po kilku dniach że w sumie to mi się nie dziwi że tak zrobiłem, wychowawca hehhe.

Wychodzę od dyrektora, wchodzę do klasy i siadam z marsowa miną. Klasa milczy, ja milczę, myśląc “ciekawe kt?ry to z Was, chuje niemyte i szpary zaszczane”. Wychodząc ze szkoły sparaliżowała mnie jednak straszliwa myśl: “Panie Wacku! Byłby Pan A� TAKIM chujem??”

I cisza.

Sprawa zdechła, wyszła juz na studiach, przypadkiem. Ot?ż ten “najlepszy kumpel” nie wytrzymał stresu i poszedł nakablować (cichcem, nic o tym nie wiedziałem). Oj, powiem Wam, że nic tak nie weryfikuje znajomości jak sytuacje ekstremalne. V nouzi poznas prijatela, jak mawiają Czesi. W sumie jakby mnie wyjebali to i tak chuj z tym, poza tym kto wywala ucznia na 3 miesiące przed końcem szkoły? A na tej gnidzie położyłem krzyżyk.

Szkoda tylko pana Wacka, bo gość stracił pracę.

 Podpis 

CAŁA POLSKA JEBIE ŚLĄSKA!

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 05:15 PM   [ Ignoruj ]   [ # 1 ]
Kurwoliszek
RankRank
Liczba postów:  420
Dołączył  2005-11-11

[quote author="Impaler"]Strach w okolicach dupska mieszał się z uznaniem i podziwem dla fachowej akcji kadry nauczycielskiej - wiecie, cały rocznik winny, a dupnęli prowodyra. Czysta, policyjna akcja. O takich się filmy kręci.

Ależ Impalerze, nakręcili film o tobie i twoim przekręcie ! Konkretnie to taki:
6901026.2.jpg
ciebie grała ciota Ferencego z Ogniem i Mieczem. Jezeli coś mi się pomyliło, to przepraszam, ale wydaje mi sie, że w tym filmie akcja była całkiem podobna. I ten głwny bohater też tylko poświecał sie

szwendaniu się po knajpach, macaniu lasek na dyskotekach

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 05:56 PM   [ Ignoruj ]   [ # 2 ]
Kosmiczny wyjeb
RankRankRankRank
Liczba postów:  2087
Dołączył  2005-12-30

Re: ...kapusiów.

[quote author="Impaler"]
Sprawa zdechła, wyszła juz na studiach, przypadkiem. Otż ten “najlepszy kumpel” nie wytrzymał stresu i poszedł nakablować (cichcem, nic o tym nie wiedziałem). Oj, powiem Wam, że nic tak nie weryfikuje znajomości jak sytuacje ekstremalne. V nouzi poznas prijatela, jak mawiają Czesi. W sumie jakby mnie wyjebali to i tak chuj z tym, poza tym kto wywala ucznia na 3 miesiące przed końcem szkoły? A na tej gnidzie położyłem krzyżyk.

Szkoda tylko pana Wacka, bo gość stracił pracę.

wczoraj obejrzałem film “Pierwszy milion” W. Dzikiego i tam była podobna akcja, że przez czyjś długi jęzor kilku kolesi miało przejebane. Mieli dojście, dostawali cynk, ale oczywiście jakiś idiota powiedział i wszystko się wyjebało.
Podobali mi się zawsze ninja - po cichu, anonimowo robili swoje. Czyste, chirurgiczne akcje, bez zbędnego gadania.

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 05:58 PM   [ Ignoruj ]   [ # 3 ]
Dziwka Zwyrola
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2713
Dołączył  2006-09-30

Podobali mi się zawsze ninja - po cichu, anonimowo robili swoje. Czyste, chirurgiczne akcje, bez zbędnego gadania.

Co racja to racja, ojciec, ale sam widzisz jak to wyglądało. Zaufanie zaufaniem, życie zweryfikowało.
Za jakiś czas wrzucę kilka innych opowieści z mojego LO, w tym rwnież są “nindżowskie”.

 Podpis 

CAŁA POLSKA JEBIE ŚLĄSKA!

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 06:11 PM   [ Ignoruj ]   [ # 4 ]
Pomiot szatana
RankRank
Liczba postów:  343
Dołączył  2006-12-03

wiecie, co robi się w III liceum w Polsce w rankingu Rzplitej? pisze się eseje pt. ‘wymień pozytywne i negatywne strony zachowania 9 letniej natalki, ktra naskarżyła na koleżankę, że owa miała ściągę z jęz. niemieckiego’.
kurwa powaga.

 Podpis 

http://img172.imageshack.us/img172/1081/userbar342593ok5qu8.gif
I guess I should know
The limits of the world
There are moments I find myself
Not breathing at all ...

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 06:27 PM   [ Ignoruj ]   [ # 5 ]
Kurwoliszek
RankRank
Liczba postów:  420
Dołączył  2005-11-11

Chodzisz do XIV? Nic dziwnego, ze nie jestes normalny. Pewnie koledzy cie nie lubia, ale olej, ich dyrektor w dupe bolcował.

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 06:35 PM   [ Ignoruj ]   [ # 6 ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
Dołączył  2006-04-12

Kurwa - moja klasa to byli mądrzy ludzie - połowa po olimpiadach, druga leniwa:).
Ale każdy wiedział, że gumowe uszy są urywane.

Ale na rejsie ktoś strzelił z ucha, że kradliśmy, i jak kapitan z oficerem i księdzem zrobili nam przesłuchanie rodem z CzeKa, to kurwa ludzie sypali jak złoto - a potem się jeszcze wypierali. Ale nic im nie robiliśmy, bo jak mawiała moja babcia - nie tykaj gwna bo śmierdzi.
Zostali karani wyniosłą wzgardą i ostracyzmem.

 Podpis 

Trzeba wiedzie kiedy w szatni,
Paszcz pozosta przedostatni.
I e to ju przedostani walc.
Nim skrzypn drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczu si chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 06:37 PM   [ Ignoruj ]   [ # 7 ]
Pomiot szatana
RankRank
Liczba postów:  343
Dołączył  2006-12-03

im lepsze LO, tym większych zwyroli rodzi. XIV jest oglnie zmulasta, jest wyraźny podział na dzieciaczki z ichniego gimnazjum i dzieciaczki SK¡D¦. za to w chuj metalowcw i 2 dresiarzy na całą szkołę.

 Podpis 

http://img172.imageshack.us/img172/1081/userbar342593ok5qu8.gif
I guess I should know
The limits of the world
There are moments I find myself
Not breathing at all ...

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 06:37 PM   [ Ignoruj ]   [ # 8 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2554
Dołączył  2004-03-24

Zajebać konfindentw.

Kurwa, w życiu nie podkablowałem na żadnego chuja, a akcje w podstawwce były niemałe (jak na podstawwkę - choć w dzisiejszych czasach pewnie by nic nie znaczyły).

Sam miałem problemy przez chuja ktry zwalił na mnie winę za to co sam zrobił. A chodziło z złamanie ręki jakiemuś młodszemu leszczowi, ktrego na oczy nie widziałem. No ale w końcu wyszło szydło z worka i dyrka przyszła normalnie na lekcji mnie przeprosić za to że mnie oskarżali. Chuj jej w dupę tak czy siak!

W liceum raczej nie kojarze wiekszych przekretow, raczej tylko odszczekiwanie nauczycielom, bo trzymali nas krtko.

 Podpis 

Wypierdalaj w podskokach

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 07:11 PM   [ Ignoruj ]   [ # 9 ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
Dołączył  2006-04-12

Jak to się mwi - pięść przy mordzie, chuj przy dupie.

 Podpis 

Trzeba wiedzie kiedy w szatni,
Paszcz pozosta przedostatni.
I e to ju przedostani walc.
Nim skrzypn drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczu si chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 07:15 PM   [ Ignoruj ]   [ # 10 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2181
Dołączył  2004-09-27

[quote author="WASZ WUJ"]Jak to się mwi - pięść przy mordzie, chuj przy dupie.

klasyk kurwa, klasyk… :D

 Podpis 

All I’ve got...all I’ve got is insane…

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 07:58 PM   [ Ignoruj ]   [ # 11 ]
Przecier z moszny
Avatar
RankRankRank
Liczba postów:  641
Dołączył  2006-12-27

u nas non stop sa jakies przekręty, ale nie o tym, mielismy podobna sytuacje tylko nie chodzilo o mature probna tylko o sprawdzian z chemii…
lekcje prowadzila dyrektorka… napisalismy sprawdzian i kolega zabrał 1 kopie. kopie ową przekazał dziewczynie z innej klasy. klasa sobie dobrze rozwiazala tylko zrobila 1 blad w jednym zadaniu i oto cala klasa napisala idealnie z 1 błedem i się zaczął obłed… babka uczyla 3 klasy, wiec prawdopodobienstwo wpadki bylo duze.. zrobila przesiew w tamtej klasie, jedynki posypaly sie z gory na dł obiecala im ze zmniejszy klase do minimalnych rozmiarow, ze nie przejda z chemii itp… w końcu pękła ktraś rura i wybrała sie do gabinetu nakablować, że to nasza klasa…
pani derektor, przyszla na jakies zastepstwo, nie mielismy miec z nia lekcji ale trudno zaczela pytac i obrażać uczniw, no i kapy, tyle ze u nas to normalne bylo… nic nam nie powiedzila ze sie zorientowala, ale sami do tego doszlismy. musielismy jakos naprawic sytuacje zrobilismy ściepe i zakupiliśmy bukiet rż, przeszlo powiedziala ze sie na nas zawiodła itp… ale wybaczyła nam ...  została nam tylko mała zemsta… nadarzyla sie okazja zawody klasowe dziewczat w unihokeju czy jak sie to tam pisze… przeciwko druzynie z tej klasy grałyśmy bardzo brutalnie krew, łzy, siniaki i pozrywane paznokcie słw też nie szczedziłyśmy… ale i tak od tej pory mimo zapewnienia ze dyrektorce na wątrobie nic nie leży cały czas nas gnębiła i szukała pretekstw…

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 08:13 PM   [ Ignoruj ]   [ # 12 ]
Bratanek Macierewicza
RankRankRank
Liczba postów:  849
Dołączył  2004-09-25

Największa akcja detektywistyczna jaką miałem w średniej szkole dotyczyła można powiedzieć “zniesławienia”. Był sobie nauczyciel od historii, pan powiedzmy X, ktry kumplował się z nauczycielem od matmy panem powiedzmy Y. Pan X był przyjebanym karakanem z manią wielkości, ciągle pierdolił jaki to nam dadzą wycisk w wojsku jak wyjdziemy z technikum, bo przecież żaden z nas w jego mniemaniu nie miał szans na studia. Rozsmakowywał się w tym wojsku jak chuj, a do tego był jebanym fanatykiem militariw. W wojsku oczywiście nigdy nie był. Pan Y natomiast był podtatusiałym lowelasem kreującym się na latin lowera, miał fryzurę tak zwaną plerezę, farbowaną na czarno a do kompletu hiszpański wąsik i brdkę. Naturalnie doginał na siłke poślinić się na ćwiczące babeczki, zresztą razem z panem X. Stanowili kosmiczny duet superbohaterw jednym słowem.
Ktregoś dnia mieliśmy sprawdzian z historii. Pan X na wstępie zażyczył sobie aby wszyscy chłopacy napisali imię i nazwisko drukowanymi literami, nikt nie wiedział o co biega, ale jako miła grupa młodych ludzi ustąpiliśmy upośledzonemu.
Zagadka wyjaśniła się na przerwie kiedy paląc papieroski w kiblu konferowaliśmy sobie z ziomami z innej klasy. Okazało się, że ktoś podczas takiej właśnie wizyty w klopiku dał się ponieść instynktowi trybuna ludowego i na ścianie namazał “X i Y TO CHUJE”. Oczywiście drukowanymi.
Pan X okazał się jednak chujowym naśladowcą Sherlocka H. i sprawcy nie odkrył.

 Podpis 

Prosz nie krzycze na naszego pracownika. Nie mamy paskiego paszcza, i co Pan nam zrobi?
"Every normal man must be tempted at times to spit on his hands, hoist the black flag, and begin to slit throats."
H. L. Mencken

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 08:19 PM   [ Ignoruj ]   [ # 13 ]
Przecier z moszny
Avatar
RankRankRank
Liczba postów:  641
Dołączył  2006-12-27

u nas w szkole co chwile podpalają meski kibel i po takim zdarzeniu dyrektorka wchodzi na lekcje i mwi palący wystąp wszyscy zmieszani no bo jak to sie obnażyć z tego nałogu przed dyrektorką, ale poszłusznie wstają zostają po lekcjach, potem sie dowiedzielismy ze p. dyrektor zamierzala sobie zrobic w kazdej klasie grupe kablujących, a że palacze w kiblu dymią itp… ale nie wyszło.

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 08:42 PM   [ Ignoruj ]   [ # 14 ]
Totalizator sportowy
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1037
Dołączył  2004-09-25

jebać konfidentw.
ale - złodzieji też jebać

 Podpis 

i chuj

Profil
 
 
Wysłany: 10 Styczeń 2007 08:55 PM   [ Ignoruj ]   [ # 15 ]
Kosmiczny wyjeb
RankRankRankRank
Liczba postów:  2087
Dołączył  2005-12-30

[quote author="Ficco"]u nas non stop sa jakies przekręty, ale nie o tym, mielismy podobna sytuacje tylko nie chodzilo o mature probna tylko o sprawdzian z chemii…
lekcje prowadzila dyrektorka… napisalismy sprawdzian i kolega zabrał 1 kopie. kopie ową przekazał dziewczynie z innej klasy. klasa sobie dobrze rozwiazala tylko zrobila 1 blad w jednym zadaniu i oto cala klasa napisala idealnie z 1 błedem

Ficco, to Ty jesteś jeszcze uczennicą?

Nonono… rolleyes

Profil
 
 
   
1 z 4
1
 
‹‹ celebryty      zwyklego toya ››