[quote author="Tangle Foot"]kurwa, co Wy macie za fazę z tym rzyganiem? Nie chodzi mi o Wasze teksty, to jest kul ale dlaczego rzygacie po chlaniu?!!
Czy Wy jesteście jakieś jebane małolaty czy może acie kompletnie posrane we łbach? Nie, ja kurwa nie tego nie mogę pojąć jak można wyrzygać dopiero co wypite alko?!! Chuj mnie strzela jak Was czytam!
Od końca:
Gratuluję Ci strzelającego chuja!
Nie gratuluję Ci płytkiej wyobraźni. £atwo owiem pojąć, że można wyrzygac alkohol. To trucizna debilu - substancja szkodliwa dla organizmu. Dlatego bardzo łatwo rzygać po alkoholu…
Gdy byłem małolatem totalnym, nikt mnie jebał, więc nie mam prawa określać się mianem “jebanego małolata”. Nie wiem jak inni…
Posrane we łbach też nie mam. Jestem normalnym, odpowiedzialnym młodym człowiekiem - szanowanym obywatelem, pilnym i rzekomo zdolnym studentem. Nie brak mi też skromności.
Na koniec - nie rzygałem, bo nie chciałem. Wiedziałem bowiem, że popsułbym moim znajomym zabawę Sylwestrową. Mój świadomy wybór był więc powodem. Obecność alkoholu i fakt najebania się, wcale nie odgrywa tak wielkiego znaczenia, w podjęciu decyzji o tym, czy rzygać, czy też nie.
Fajnie, że Ci się teksty podobają. Uznaję to za nieco nieśmiałą pochwałę.
Jednakże chyba nie zrozumiałeś na czym polega nasza faza z rzyganiem. Odsyłam do działu “filozofia”. Przeczytaj uwaznie. Na pewno zrozumiesz, uwierzysz i zmienisz swoje życie… w razie problemów pisz, chętnie naprowadzę zbłądzoną owieczkę na zarzygane pastwisko.