Kiedyś po pijaku miałem wyjebane na walenie głową w r?żne rzeczy, rozbiłem szybe, i chciałem czegoś oryginalnego.
Miałem taki metalowy termos (wyglądał jak błyszczący zapychacz dla Słoni, Koni czy innego kurwestwa) poprosiłem kolege aby go mocno trzymał.
Jak przyjebałem, to termos sie wygiął cały.
Po kilku minutach kręciło mi sie w głowie mocniej niż wcześniej, i zżygałem sie na jakichś przechodni?w.
Na drugi dzień na kacu nic a nic sie nie zmieniło, na trzeci też…
Poszedłem do lekarza. diagonoza… wstrząśnienie m?zgu, więc myśle że było warto…
Przeżyłem najdłuższego kaca i moge powiedzieć że m?j m?zg ma już bardziej wyjebane…