[quote author="MADness"]Opisz akcję co do miejsca, czasu i okoliczności (w przerwach w masturbowaniu się).
Jestem poruszony i wyczekuję.
Wreszcie....mam chwile moge opisac ta historie dla ciebie wiec usiadz spokojnie przynies sobie kremik i wazelinke przygotuj prawa dlon (lewa tesh)
Wiec w ten pamietny dzien jebanego sylwestra wybralem sie do knajpy na tudziez istnie wyjebana impreze sylwestrowo-hujowo-analna oczywiscie zapobiegawczo wzielismy z moja banda debilow 3 litry wodki (strzezonego murzyn strzerze) wpadamy do knajpy a tu huj wodki w huj i ja pierdole no wiec zaczelo sie to co zaczac sie musialo chlalismy an umoor(bo co kurwa inne huje beda mieli) za 10 polnoc wyszlismy w strone obejzenia nadwyraz hujowych fajerwerkow.....zabierajac kurtke zorientoalem sie ze mam jeszcze pol litra w kieszeni....stwierdzilem z moja najukochansza dziwka ze to nie moze sie zmarnowac......wiec wychlalo sie na szybkiego....jush wtedy estrakt bogow chcial ze mnie uleciec.....lecz walczylem...obiecalem wam moje drogie cwele ze wyzygam sie o 00.00...chwile pozniej gdy nastal nowy rok podano mi szampana...z butli a co kurwa.......biorac pierwszego lyka powstal wodkowo-babelkowo-bigosowo hujowy mix w mojim przelyku...poczulem ze zbliza sie to co nie uchronne....czylem jak z mojego zoladka wyslizguje sie lekko glutowata maz....wszytko to stalo sie w ulamkach sekund.....w kadym badz razie obrzygalem komus buty.....wytarlem ryj stwierdzilem ze wali mi z mordy ale koledzy na pocieszenie powiedzieli ze w knajpie zostalo jeszcze troche wody wiec.....co mialem powiedziec
oto koniec tej hujowej histori