snajper
Za to w stolicy kulturwalnej tego kraju( nie musze wyjaśniać że to kalisz) również odbyła się impreza z cyklu spotkania gospodyń wiejskich-kółka żywego różańca-grupy fotografującej i uprawiającej sporty ekstremalne(upijanie się do nieprzytomności)(+bonus testowanie psychotropów zapisanych przez lekarza Tym razem było to „A” jak Amizepin). Upłynęła pod znakiem Fotosnajpera, którym postanowiłyśmy setrroryzowac grupę rozwydrzonych świadków Jehowy, którzy w pokoju obok grali w tysiąca. Zenitt Fotosnajper spełnił swa role jak również Wino Wuja serwowane przez twórcę teorii bobu. Niestety, jeśli chodzi o rzyganie to Dzis się męczę, gdyż znów nie mogę doznać katharsis.
Oczywiście, impra była wzbogacana poprzez ciągłe wspominanie wersetów w jakże cennych ksiąg vomiterrów.