chefie, mj drogi, sztandarowym reprezentantem buraczanych myśli jesteś dla mnie ty.
oczywiście, mogłabym wyjaśniać niuanse [że to 18 kolegi z klasy, że robi mi zdjęcia z ukrycia, że jest to burzliwa znajomość itd. więc poszłam na tę wiejską zabawę, by nie było mu przykro], jednak robić tego nie będę.
a co do rozmw z jak to ująłeś burakami. cż, wielu reżyserw zjeżdża na śląsk, by zachwycać się autentycznością rozpierduchy. taka chłopomania sikłel. to raz. [straszne, zachwycać się rwnież tym, ze nie muszą tam mieszkać, jak to wyczytałam w polityce]
dwa. w czym jesteś lepszy, chłopcze? nie powiem, nie pogadasz sobie z nimi o np. kainistach. ale czy nie sikają oraz uprawiają seks jak ty? no dobrze, może studiujesz marketing na prywatnej uczelni. dobra sory zwracam honor jesteś zajebisty, a i pewnie fallus masz niezgorszy. no i bystrość umysłu. też.
musisz się dowartościować nazywając ich wieśniakami? to doprawdy przykre.