[quote author="ravenspark"]
uwierzcie mi, że lepiej żryć z umiarem, niż nawpierdalać i potem się głodzić.
powiedz to tej rzeszy tłustych dziwek ktre już niedługo, zgodnie z najnowszymi trendami, wywalą swoje zwisy na światło dzienne, może w koñcu uda mi się jakiś logiczny rzyg jebnąć
[quote author="maxxpl"][quote author="ravenspark"]
uwierzcie mi, że lepiej żryć z umiarem, niż nawpierdalać i potem się głodzić.
powiedz to tej rzeszy tłustych dziwek ktre już niedługo, zgodnie z najnowszymi trendami, wywalą swoje zwisy na światło dzienne, może w koñcu uda mi się jakiś logiczny rzyg jebnąć
[quote author="ravenspark"]słodycze, chipsy i browary to najbardziej tuczące produkty jakie znam. jeżeli je spożywacie i to w dodatku nałogowo, to powodzenia.
btw. pł kilo chałwy dziennie - ja pierdolę. to jest ponad 6 kg sadła więcej w miesiąc.
uwierzcie mi, że lepiej żryć z umiarem, niż nawpierdalać i potem się głodzić.
Zjadłeś kiedyś pł kg chałwy w jeden dzieñ?
Ale ok,zaczne jeść ćwiartke kokainy i tylko odtłuszczone browce spijać.
słodycze, chipsy i browary to najbardziej tuczące produkty jakie znam. jeżeli je spożywacie i to w dodatku nałogowo, to powodzenia.
btw. pł kilo chałwy dziennie - ja pierdolę. to jest ponad 6 kg sadła więcej w miesiąc.
uwierzcie mi, że lepiej żryć z umiarem, niż nawpierdalać i potem się głodzić.
Następny podupcony. Browar nie tuczy, browar przyspiesza przemianę materii. Wypijesz, a potem nagle przychodzi ochota na wiardo frytek albo megakebaba.
Ale zasadniczo masz rację, to węglowodany zwiększają tkankę tłuszczową.
WęGLOWODANY! NIE T£USZCZE!
I to węglowodany w połączeniu z tłuszczami wytwarzają cholesterol, nie tłuszcze jako takie.
Bajką jest też to że człowiek absorbuje cholesterol z mięsa. Ale to taka dygresja.
słodycze, chipsy i browary to najbardziej tuczące produkty jakie znam. jeżeli je spożywacie i to w dodatku nałogowo, to powodzenia.
btw. pł kilo chałwy dziennie - ja pierdolę. to jest ponad 6 kg sadła więcej w miesiąc.
uwierzcie mi, że lepiej żryć z umiarem, niż nawpierdalać i potem się głodzić.
Następny podupcony. Browar nie tuczy, browar przyspiesza przemianę materii. Wypijesz, a potem nagle przychodzi ochota na wiardo frytek albo megakebaba.
Ale zasadniczo masz rację, to węglowodany zwiększają tkankę tłuszczową.
WęGLOWODANY! NIE T£USZCZE!
I to węglowodany w połączeniu z tłuszczami wytwarzają cholesterol, nie tłuszcze jako takie.
Bajką jest też to że człowiek absorbuje cholesterol z mięsa. Ale to taka dygresja.
wiesz. z kebabami impaler to roznie jest. u nas w krk na grodzkiej raz znalezli goscie z sanepidu kilka rodzajow spermy w sosie. autentycznie. radze uwazac co jesz muzulmanie nie spia
Gupi świeżaku, mieszkam w Krakowie!
BTW historia z kebabami zajebista, uraczyłem nia Madnessa w Sylwestra, aż się zniesmaczył.
Ale w koñcu dzielnie poszlismy na te kebaby
[quote author="Impaler"]Gupi świeżaku, mieszkam w Krakowie!
BTW historia z kebabami zajebista, uraczyłem nia Madnessa w Sylwestra, aż się zniesmaczył.
Ale w koñcu dzielnie poszlismy na te kebaby
nie swiezak to raz a dwa wpadaj do mnie na bibe to sie napijemy kurwo szmato 8)
Kiedyś - zaciskając ręce na Twoim gardle, Nitro - zapatrzę się w Twoje zabawne dredy, ktre podrygiwać będą na skutek konwulsji, dopadających Cię w chwili agonii. Zapomnę się na chwilę, patrząc jak pękają Ci w oczach naczyñka krwionośne. Odpłynę, słuchając Twojego charczenia. Popadnę w ekscytację, widząc łzę w Twym oku i czując zapach Twego świeżego, ciepłego moczu, ktry oddasz mimowolnie w ostatnich chwilach Twej marnej egzystencji… I wtedy obaj sobie przypomnimy, jak złudne, jak bolesne, jakże smutne i wkurwiające może być zapomnienie się.
Reasumując - dbaj o szczura i nie wkurwiaj ludzi. ¦mierć głodowa to skurwysyñstwo. Już lepiej skręć mu kark… chujku.
Mocny towar MAD… Ja mialem kiedys wizje by jakiegos skurwiela dobrze unieruchomic. Odkryc szyje i malym nacieciem podciac tetnice. Stalbym sobie naprzeciwko niego i patrzyl prosto w blednaca twarz.