Hmmm nie wiem jak zaczac, ale czy rzygaliscie kiedys z glodu? Myslicie… z glodu?? Przeciez w brzuchu nic nie ma to jak to mozliwe. Ano kochani, bardzo mozliwe. I to nie jest wymiotowanie na nastepny dzien po ostrym przepiciu. Jak leci zolc, piana a w ekstremalnych przypadkach kupa. Po stokroc kurwa nie. Na calkowicie trzezwo.
Wczoraj wysiadlem z pociagu relacji Tarnowskie G?ry - Lubliniec. Ledwo przekroczylem prog dworca… dostalem esemesa o wiele mowiacej acz krotkiej tresci “ Myśliwska “. Zajebista knajpa z dobrym piwem i z nieukrywana niechecia do świeżak?w. Bajdyłej. Ide sobie w strone owej knajpy, czuje burczenie w brzuchu. Zlalem sprawe bo wiedzialem, ze zaniedlugo utopie kiszkowa orkiestre w falach chmielowej zupy. Burczenie i gniecenie bylo coraz bardziej uporczywe. Poczulem mdlosci. Autentyczne mdlosci. Stanalem na srodku parkingu przy gimnazjum i poczalem “ rzygac “. Skurcze jak ja pierdole, kaszle jak pojebany, dusze sie i chuj nic nie leci. Mialem nadzieje, ze na pocieszenie wyleci jakas pianka czy ki chuj. Ale nie. Oplulem sobie tylko spodnie i buty. Lzy polecialy a z pyska nic. Oczywiscie jak to przy fajnym przeglodzeniu ( tak, tak palanty prowadze czasem glodowki i przez kilka dni jade na kawie i papierosach ) czulem metaliczny posmak i mnustwo sliny. Mieliscie tak kiedys?
[quote author="Jebediasz"]
Skurcze jak ja pierdole, kaszle jak pojebany, dusze sie i chuj nic nie leci. Mialem nadzieje, ze na pocieszenie wyleci jakas pianka czy ki chuj. Ale nie. Oplulem sobie tylko spodnie i buty. Lzy polecialy a z pyska nic. Oczywiscie jak to przy fajnym przeglodzeniu ( tak, tak palanty prowadze czasem glodowki i przez kilka dni jade na kawie i papierosach ) czulem metaliczny posmak i mnustwo sliny. Mieliscie tak kiedys?
Eee, to nie było z głodu. W poprzednim poście mwiłeś o chlaniu w Tarnowskich Grach (A Piss-up In Tarnowskie Mountains więc pewnie miałeś podrażniony żołądek. Czynnikiem wyzwalającym jego skurcze była myśl o Myśliwskiej.
Z głodu się nie rzyga, bo żołądek się kurczy.
Hmmm ale juz tak kiedys mialem i to na trzezwo. Caly dzien nic nie jadlem i tez mialem takie Widmorzygi. A mozliwe jest cos takiego, ze zoladek po skurczeniu sie sam drazni wydzielina zoladkowa odpowiednie rzygoczujki? Jest jakis lekarz na sali??
tak, po przepaleniu wymiotuje sie jeszcze częściej, a mdłości występują nawet przy lekkim.
a trzy: może masz wrzody, skoro takie prozdrowotne głodwki Ci sie zdarzają, kawa, częste chlanie, niezdrowe odżywianie sa rajem dla wrzodw (dla innych niemiluchw pewnie też)
Właśnie się dowiedziałem, że zniżka dla studentw na bilety pkp i innego szajsu rżni się od zniżki dla każdego człeka w wieku do 25 lat dwunastoma procentami.
[quote author="rathnait"]na kawie i papierosach proszę pana?
tak, z głodu można wymiotować to raz.
tak, po przepaleniu wymiotuje sie jeszcze częściej, a mdłości występują nawet przy lekkim.
a trzy: może masz wrzody, skoro takie prozdrowotne głodwki Ci sie zdarzają, kawa, częste chlanie, niezdrowe odżywianie sa rajem dla wrzodw (dla innych niemiluchw pewnie też)
Ano cos w tym jest. Trzeba sie przejsc na gastro. Moze jakis rak. Fajnie. Beda mnie w szpitalu odwiedzac i pogrzeb bede miec
HeHe - zGłodu to może nie było, ale najgorszy raz, kiedy to mj organizm drogą wyrzygania prbował pozbyć się wnętrzności miał miejsce w naszych piknych grach Tatrach:
wybrałyśmy się z kumpelą tamże (Zakopiecowane) na stopa - pominę wesołe historie dojazdu, nocowanie na Kukurydzianym Polu i ablucje przy kranie na cmentarzu - na Miejscu Przeznaczenia spotkałyśmy jakiegoś lokalnego bambra - Mietka czy innego Fredka, ktry w zamian za parę drobnych na bronx wskazał nam zajebistą miejscwę na siakiejś grce, przy bacwce - zero ludzi, właściciele chałupy pilnowali nam namiotu, można było zostawić wszystko na cały dzieñ i zniknąć. W dole strumyczek - miodzio i fullWypas. Jako, że jakoś szybko przechlałyśmy całą kasę, menu w trakcie pobytu opiewało głwnie na ziemniaki z najtañszym ketchupem, aczkolwiek żyło nam się całkiem znośnie. Mi przynajmniej - do czasu powrotu, w przeddzieñ to ktrego na potężnym kacu zeszłam sobie do wzmiankowanego strumyczka czystego krystalicznie, coby się napić z niego wody. Trochę za p¼no zreflektowałam się, że parę metrw wcześniej do strumyczka wpadają jakieś ścieki - w związku z czym spędziłam pł nocy dzielnie trzymając się płotu u bacwki i prbując zmusić moje wnętrzności, żeby (po wyrzyganiu wszystkiego, co dało się wydrzeć mojemu żołądkowi) nie wyspazmować wątroby, trzustki & spłki.
Rano niestety musiałyśmy ruszyć w drogę powrotną - na szczęście niebiosa zesłały nam jakiegoś krysznaitę, ktry jechał niemal do samej W-wy, a dokładniej do ichniej komuny w Mysiadle czy innym Piasecznie.
Bg na tych-że niebiesiech chciał, że w w/w komunie odbywało się akurat jakieś Hare-Krishna święto, na ktre w dobry człowiek nas zaprosił - czyli m/in wpierdalanie pod namiocikiem rżnych smacznych rzeczy. Perspektywa taka ucieszyła mnie niezmiernie - jako, że - jak powszechnie wiada, kuchnia H-K opiera się w gł. mierze na diecie wege. Niestety - okazało się, że miałam powtrkę z rozrywki, w związku z czym obrzygałam krysznaitom trochę siedziby.
.
Najgorsze w tym wszystkim wydało mi się to, że jedyną serwowana do picia rzeczą był obrzydle słodki i gęsty syrop - a cały mj organizm błagał ze wszystkich sił o CO¦NORMALNEGODOPICIA! :(
.
No i chuj - przeżyłam.
(hehe, a gdzie konkluzja?
- Ni ma, heHe! )
.
W każdym razie skurcze wymiotne pustego żołądka to jedna z gorszych rzeczy, jakich miałam (wątpliwą) przyjemność doświadczyć :?