to jest naprawde niezły film , w dodatku potwierdza moją opinię o piłce nożnej - jest to debilny zjad dwudziestu paru dekli ktorzy chuj wie po co goni po murawce sferyczny obiekt z syntetycznej skory a kilkaset tysiecy jeszcze wiekszych frajerow buli straszną kase zeby im w tym jakze ambitnym zajeciu pokibicowac i przy okazju fundnąć nowe fury dla żon wymianionych burakow. Najlepsze jest to ze bulą tą kase bez wzgledu na wyniki w kopaniu tej piłki (ang. saw).
nie wiem tylko co w tym filmie robił Frodo i dlaczego rzucił Sama, mogli ostatecznie zajebac jakoms piłke i wrzucic ją wspulnie do etny czy albo chociaz ogniska a tu wała. w dodatku brytole są brzydcy jak lenin(pozdrawiam gorąco ;****) i jakby nie ten cud blondas o zjebanej psychice to niespecjalnie by nawet było sie na jaki tyłek polampic.ale generalnie moze byc. tylko czy dac sie zajebac w imie ulubionej druzyny pilkarskiej jest odddaniem zycia w imie czegos waznego? to tak jakby dac sztachety jakimc rozowym pokemonom ( http://lady-jewel.mylog.pl/ - polecam , ona czeka na wasze opinię)i kazac rozwiazac odwieczny problem kto jest bardziej cool brad pitt czy johnny deep