Łykanie pawia to moim zdaniem bardzo przydatna umiejętność. Jak kibel jest zajęty mozna sobie spokojnie poczekac a i jest coś do przegryzienia:P Nie musisz obawiac sie, że narzygasz w towarzystwie na dywan. W moim kilkuletnim praktykowaniu było tylko kilka przypadków nieudanych, kiedy to strumienie wymiocin całkowicie niekontrolowane wydostały mi się spomiędzy palców:PP
|
Smaczne wymiociny, czyli…. "Lykanie w locie" |
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|

