Kierowca linii 132, kt?ry w Tarnowskich G?rach zasztyletował pasażera autobusu, został tymczasowo aresztowany. Postawiono mu zarzut umyślnego dokonania zab?jstwa. Grozi mu od 8 lat do dożywocia włącznie.
Obecnie prokuratura rejonowa w Tarnowskich G?rach przesłuchuje świadk?w zdarzenia. Za kilka dni powinny być także znane wyniki ekspertyz medycyny sądowej i badań psychiatrycznych podejrzanego.
Przypomnijmy, że do tragedi doszło gdy kierowca stanął w miejscu, w kt?rym duża kałuża uniemożliwiała pasażerom wyjście z pojazdu. 28-letni mężczyzna zwr?cił kierowcy uwagę. Doszło do kł?tni. Kierowca autobusu wyjął n?ż i ugodził nim śmiertelnie pasażera. 28-latek zmarł w pobliżu przystanku autobusowego na rękach swojego ojca. Pozostawił żonę i trzyletniego syna.
Pamiętajcie, KARNETY KUPUJEMY ZA ODLICZONĄ KWOTę TYLKO PODCZAS POSTOJU.
To w chuj stare, bo z 2004-08-06. Ale zaiste zjebana akcja.
Dlatego też mam przy sobie przynajmniej jeden nóż zawsze - coby wyrównać szanse, gdy mi jakiś chujek wyskoczy z kosałką i mu się zdaje, że taki kurewsko przebiegły i groźny jest!
Pzodro dla fanów ostrych zabawek:-)
Kierowca linii 132, który w Tarnowskich Górach zasztyletował pasażera autobusu, został tymczasowo aresztowany. Postawiono mu zarzut umyślnego dokonania zabójstwa. Grozi mu od 8 lat do dożywocia włącznie.
do takich nieporozumień dochodzi czasem w prymitywnych plemionach, gdzie ludzie nie potrafią się porozumieć. Jedynym środkiem komunikacji jest maczuga, podobnie jak na Forum Dziwnych Tabletek.
W krajach cywilizowanych takich jak: Francja, Niemcy albo Szwecja nigdy by do czegoś takiego nie doszło!
Tak więc Tangle zacytuje bywalców forum Onetu “To wypierdlaja do cywilizowanych krajów pederasto jak Ci sie nie podoba!! Moher i Katol <i od czego oni jeszcze tam wyzywajÄ…?> i Dzifka!!”
Bożena (nazwisko do wiadomości redakcji) wracała do domu nocnym autobusem linii 930 z Siemianowic-Michałkowic do Bańgowa. Kierowca nie zatrzymał się na jej przystanku, a na prośbę o otwarcie drzwi ryknął: “Nie wiesz k..., że trzeba nacisnąć przycisk?”
za duzo w nas agresji i ciaglego napiecia. gdyby pan kierowca zatrzymal sie na przystanku a pasazerka zrobila mu loda, to o ile przyjemniej byloby im obojgu. a tak stres i krzyki. ech…