nic nie stoi na przeszkodzie abyś dodał(a) coś od siebie, nie mam racji Franki?
nie masz racji. Maksiu kurwa, opamiętaj sie albo przestañ pić bo pierdolisz troche. Czy ja kurwa musze film nakręcić żeby być krytykiem filmowym? Czy musze zbudować wytwórnie lodów żeby stwierdzić że czekoladowe są do dupy, albo co gorsza z lodziarni “A” lody czekoladowe ssą mi żołądek do dupy, z “B” są tak zamrożone że mi język przymarza, a z “C” smakują że kradne z portwela od mamusi i lece po dokładke?
Innymi słowami: kurwa sposony grubasie i gruby gnoju (czyt. drogi maxpl), to że włazisz w dupe kolesiom z DT nie znaczy że niczym gówno bardziej sie do nich lepisz. Wręcz przeciwnie, coraz bardziej jebie.
PS: mazgaj dojebał, po moim komentarzu a jednak troche przed, co wzbudziło u mnie rozmyślania nad czasem i przestrzenią. Z drugiej strony mógłbym powiedzieć że skleił zajebisty komiks, ale osoba franka w komiksie to nie wszystko żeby było śmiesznie (brakuje jeszcze mnie) ale tak naprawde to mam to w dupie.