Może to wyższy przekaz mentalny.
A pewnie chodzi o to że czarne jest czarne a białe jest białe.
Rude też jude.
Swoją drogą, jak narazie jestem na etapie walki z moją aktualną - naprawdę porządne babsko, lubi leżeć pode mną, wypinać się przede mną etc. , nawet w anala ostatnio próbowaliśmy. Bolało - była dziewicą analną.
Co ciekawe, była i dziewicą jak się poznaliśmy. Ile to się namęczyłem z błoną - tak ją bolało że mi uciekała, krwi kupę, podejść wiele-udało się.
A walczę bo nadal nie chce mi ssać. Kurwa, brak mi tego. W sumie jakby nie patrzeć to miałem to ostatnio z dwa lata temu prawie, z była, suka(tak jestem chujem co nazywa swoją była suką, ale ona na to zasługuje - zdrady, kłamstwa, oczernianie, nachodzenie po zerwaniu, wyzywanie mojej aktualnej, etc.) była. Zdradzała mnie z trzema jak się okazało - z czego przyznała się do jednego. Wybaczyłem. Ale chuj, dalej miała gówno we łbie, zbyt bogatych starych i tłustą dupę. Kurwa jaki ja głupi byłem kiedyś.
Ach, się wyplułem.