Ach te latino strategie dyplomatyczne. Niczym wzory najpotężniejszych mózgów ludzkości - otymalne i skuteczne. Bez szczególnego rozdrabniania się, bez dawania marginesu do nadużyć i wypaczeń. Prosty przemawiający do wyobraźni wpierdol. Ta delikatna aluzja którą rozwścieczony tłum sprezentował emosowi widać była jednak nadal zbyt delikatna. Na koniec reportażu wrócił do swojego niedojebanego toku myślenia i jak pedał jaki jeszcze kreuje się na męczennika.
Ostatnio na grillach przy swastyce uczą żeby nie napierdalać pedałów. Rzucisz takiego cegłą w potylicę, a odrośnie mu siedem głów i siedem penisów, a każdym z nich będzie chłopstał twojego ojca, syna, brata i frankiego.