Fun Fact
Jeszcze w podstawówce kumplowałem się z pewnym małym zwyrolem, który od dziecka używał słów ‘kurwa’, ‘ja pierdolę’, ‘spierdalaj’ i ‘ruchać’, przy rodzicach, nauczycielach i przy Matce Teresie. To od niego nauczyłem się, co ostatnie z nich oznacza. Chuj tam, że miewał popierdolone pomysły (jak wkładanie sobie szyjki konewki w dupę, do czego też mnie zapraszał, ale podziękowałem). Jednakże urodziła mu się również mała siostrzyczka. Mała kochana, ja byłem u niego w domu, gdy jej mama się nie opiekowała. Koszmarnie gruba i brzydka ta jego stara, ale to nieistotne. W pewnym momencie zapytał mnie czy chce się napić mleka po czym nie czekając na odpowiedź przeszedł do drugiego pokoju, gdzie jego siostra była karmiona z cyca. Złapał wolne wymiono, ścisnął i trysnął sobie prostym strumieniem do otwartej paszczy. Nie mogłem się powstrzymać ze śmiechu. Dostał w pysk od rodzicielki, na co odpowiedział ‘spierdalaj, kurwa!’. Tyle.
[quote author="Johnny Rocketfingers"]No nie wiem, słyszałem, że jest strasznie tłuste.
Fun Fact
Jeszcze w podstawówce kumplowałem się z pewnym małym zwyrolem, który od dziecka używał słów ‘kurwa’, ‘ja pierdolę’, ‘spierdalaj’ i ‘ruchać’, przy rodzicach, nauczycielach i przy Matce Teresie. To od niego nauczyłem się, co ostatnie z nich oznacza. Chuj tam, że miewał popierdolone pomysły (jak wkładanie sobie szyjki konewki w dupę, do czego też mnie zapraszał, ale podziękowałem). Jednakże urodziła mu się również mała siostrzyczka. Mała kochana, ja byłem u niego w domu, gdy jej mama się nie opiekowała. Koszmarnie gruba i brzydka ta jego stara, ale to nieistotne. W pewnym momencie zapytał mnie czy chce się napić mleka po czym nie czekając na odpowiedź przeszedł do drugiego pokoju, gdzie jego siostra była karmiona z cyca. Złapał wolne wymiono, ścisnął i trysnął sobie prostym strumieniem do otwartej paszczy. Nie mogłem się powstrzymać ze śmiechu. Dostał w pysk od rodzicielki, na co odpowiedział ‘spierdalaj, kurwa!’. Tyle.
Ale ja byłem dla niego światłym przykładem! Dobrze się uczyłem i nakłaniałem do tego, aby kochał psy i dzieci, a przy tym nie przeklinał tak dużo. To były szalone lata 90’.
hehe a mi tata co jakiś czas przysyłał lalki barbie - barbie kowbojka, barbie fryzjerka, barbie przytulanka, barbie rowerzystka, barbie gimnastyczka.
i wiecie co?
wszystkim im urwałam łby!
a mówię to ze względu na chowanie - babcia chowała je przede mną, z zamiarem sprzedaży.
jaki jest skutek?
nie mam chłopaka, bo nie wiem ja być pięnkną.