Stojąc w kolejce za materiałami pierwszej potrzeby (naszła mnie ochota na ołądkową Gorzką o smaku mięty) byłem świadkiem zakup?w dokonywanych przez pewnego młodzieca odzianego w gustowny dres. Młody człowiek zażyczył sobie czerwone, p?łwytrawne wino. Na pytanie sprzedawcy “Jakie?” poprosił o podanie przedziału cenowego oferowanych trunk?w z interesującej go kategorii. Sprzedawca usłużnie udzielił informacji, iż koszt butelki waha się pomiędzy 8 a 65 złotych. Młodego sportowca (wnioskując po dresie) zainteresowała oferta bliżej dolnej granicy wskazanego przedziału. Po chwili wahania, w kocu zdecydował się na zakup najtaszego z oferowanych win. Dokonując tego zakupu nie raz dał dow?d swego dyletanctwa, a to nie mogąc wym?wić nazwy wina, a to pytając czy aby na pewno jest ono czerwone.
Zaskakujący był jednak ciąg dalszy. Na pytanie sprzedawcy czy życzy sobie coś jeszcze, odpowiedział “Czarną Porzeczkę”. Byłem przekonany, że chodzi o sok owocowy, a tymczasem przedmiotem zakupu był wyr?b winopodobny popularnie zwany nalewką. W zakresie tematycznym dotyczącym owych nalewek młodzieniec okazał się być znawcą, gdyż wyraźnie nie ukontentował go fakt iż w sprzedaży znajdowały się wyłącznie nalewki nie odpowiadającego mu producenta.
Do rzeczy. Przyszło mi do głowy, że może to taki miks. W sumie jestem w stanie sobie to wyobrazić i mogłoby być niezłe w smaku, ale wątroba chyba wyskoczyłaby mi z jamy brzusznej i dała po pysku za takie eksperymenty. Pił ktoś? Jak się po tym rzyga?
Juz tlumacze :D Wino musi byc czerwone by nie gryzlo sie w smaku z nalewka. Czemu polwytrawne? Juz tlumacze. Chodzi o to, iz nalewka jest slodka. Na poczatku smakuje jak landrynki, ale z czasem ciezko wziac wiecej niz kilka lykow na raz. Wiec miesza sie ja z polwytrawnym winem.
HAHAHAHA uwiezyliscie mi? W zyciu nie pilem takiego mixxa hahaha
Kurwa jestem mocny. To co wyzej napisalem pierdolnalem z czystych logicznych rozwiazan
A tak na powaznie to ja mieszalem nalewke z kola w stosunku 1:1.
Jeśli chodzi o klasyczną kombinację nalewka wiśniowa (najlepiej marki Keleris) + cola to ja zwykłem nazywać to Cherry Coke. Może to była przyczyną tego, że swoją drogą całkiem smaczny napj Coca Coli nie przyjął się na naszym rynku. I dobrze! Chuj w dupę wielkim korporacjom.
Ale upieram się przy pierwotnym temacie: wino + pseudowino. Pił ktoś?
Jasne, w koñcu dodawanie coli do smaku jest ujmą na męskim wizerunku.
to ciota nie facet, jeśli nie wlewa w siebie spirytusu, najlepiej w otwartą jamę brzuszną!
Prawdziwy facet pije tylko niektre “trunki”: borygo, denaturat, spirytus z meliny (koniecznie z dodatkiem wybielacza). Dla mniej wytrwałych pozostaje ewentualnie najchujowszy z dostępnych, wyrb wino podobny (koniecznie z rwnie chujową nazwą, np. “Sperma Szatana"). Pite musi być koniecznie w kameralnym miejscu, jak autobus, klatka schodowa, przystanek autobusowy. Koniecznym wymogiem jest głośne komplementowanie wspaniałego smaku trunkw zwrotami: wykurwiste, zajebiste w chuj, ale jebie w łeb, itp. Dla prawdziwych męskich niemowląt pozostaje najtañsze z najmocniejszych piw niewiadomej produkcji.
Piłem już jakiś czas temu. Faktycznie lepsza nawet od miętowej.
A naszych rodzimych nalewek już nie pijam. Chyba gdzieś już o tym wspominałem - kilka miesięcy spędzone we Włoszech, gdzie wychłeptałem niesamowite ilości prawdziwego wiñska za niesamowicie małe pieniądze, sprawiło iż już nie potrafię wrcić do naszych krajowych wyrobw. Za słodkie i walą spirytem.
[quote author="Ew"]Pieprznijmy dekalog - czego nie robi prawdziwy mężczyzna.
Prawdziwy facet:
1. nie podciera dupy
2.nie goli pach, jajek, chuja itp
3.zawsze zwraca się do zony “kobieto” ewentualnie “suko, szmato itp”
4.beka i pierdzi na głos szczeglnie w towarzystwie
5.jak idzie z żoną to ZAWSZE odwraca się za napotkaną laską
6.pracuje w hucie, porcie albo stoczni, ewentualnie kopalnia
7.pije trunki alkoholowe poniżej 10zł za litr (co najmniej 15%)
8.używa słw “kurwa, chuj, pizda itp” co najmniej 2x częściej niż pozostałych (ktre nie oddają w pełni emocji)
9.NIGDY nie płacze ani nie okazuje uczuć
10.nigdy nie napisał by czegoś takiego :wink: