full moon madness
To pewno szymon wydra. Czy się nie mylę? On jest bardzo mroczny, tajemniczy, i jak się miota po scenie śpiewając z plejbeku to widać, że tyle w nim pasji, co w mele gibsonie ,stratokasterze les paulu. I organy hamonda. A ja ci pośle piosnkę o tekście zaczynającym się od słów „W swoich dłoniach trzymasz…(heheh)no i dalej…”pęk moich marzeń, tylko jedno slowo a rozpadnę się na części..(…)” I zgadniesz, jaka to kapela. Dodam, że to tak bardzo rocko gotycko dla dwunastolatek. Czyli mniej więcej na moim poziomie rozwoju jamy mózgowej.
ok juz czy strony niedługo przebijemy nugata

