Może i czasem trochę przesadzają, ale wpierdalać obwodnicę w sam środek rezerwatu to jest trochę przegięcie.
Można oczywiście wytyczyć drogę omijającą Rospudę, ale politycy i mieszkañcy pierdolą banały w stylu, że to za długo będzie trwać i że już generalnie im się nie chce. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Wytyczenie nowej trasy kosztuje wchuj, więc lepiej jebnąć dróżkę przez rezerwat.
W Holandii,żeby wejść do lasu trzeba kupić bilet. Naturalnych lasów jest już na zachodzie tak mało,że są to atrakcje turystyczne na weekendowe wyjazdy.
Dlatego w tym przypadku popieram ekologów z całym ich pojebaniem.
No i fajnie mają wyjebane na ludzi z Augustowa i koparki. Siup na drzewko i mogą pozdrawiać zebranych na dole gęstym vomitem lub fekalem. W koñcu to sama natura.