starość powoduje we mnie chętki na wspominki.
było to tak. mroczny kolega, fascynat emo i rycerstwa [miałam być jego damą oj] postanowił sporządzić osiemnastkę. czy zobligował go do tego jego wiek czy może egzystencjalna pułapką ‘się’ niechaj pozostanie nierozkmnione. w prezencie dałam mu zestaw grzebieni.
impreza odbywała się w oddalonej od mojej wsi wsi ‘nakło’ w knajpie o dosyć reminiscencyjnej nazwie ‘miś’. niestety, debil nie wynajął jej całej. imprezę mieli r?wnież seniorscy kibole g?rnika zabrze, średnia wieku 40 lat. kiedy mroczne towarzystwo, brudne punki i emo ciule prezentujące filmy pt. ‘jak zrobiłem sobie sznitę’ [sic!] zaczęły rzygać pod stołami, a podstarzali kibice bić ich, właściciele rzekli ‘kuniec!’. była 11.
ja miałam na sobie białą kurtkę i nowe adidaski converse. warto podkreślić to dla kontrastu z ludźmi, z kt?rymi p?źniej chlałam.
spotykam jakuba i jana. poznałam ich kilka dni wcześniej. podczas gdy jan dostawał wpierdol od kiboli, ja wymieniłam płyny ustrojowe z jakubem. imponowały mi w nim 3 rzeczy: narkotyki, pieniądze i to, że umiał otwierać piwo kciukiem. miał też dredy i był og?lnie przekurwistą dupą. jedną z top 5 w tg.
w międzyczasie przypiedolił się do nas neijaki jankes, syn znanej w tg pary katechet?w. zaakceptowaliśmy go, bo własnie ukradl 2 bochenki świeżego chleba. mi zachciało się lać i poszłam za mur zabytkowej szkoły leśniczej. potem wypaliliśmy lufeczkę i zazyłam antybiotyk.
szliśmy przez pola w kierunku miasta. to było piękne. słoce chylilo sie ku wschodowi, ja czułam smak kuby oraz maridżuany. jan zaczął się robierać, ptaki spiewać, a ja szłam w moich nowych adidasach zważając by się jie ubrudzily, bo były drogie. i nie ubrodziły się, skąd zatem ta plama na honorze?
keidy dotarliśmy do miasta, cnk niepsodziowanie przyszedł od grzgorza, 30-letniego depesza, palacza w jednej z knajp. ‘wbijacie’. przyszliśmy, wypilismy sraratatatata.
a jakub rzekł ‘tak pięknie pachniesz”, a ja popsikałam go moimi perfumami.
wr?ciłam do domu. następnego dnia zaliczałam p?łrocze z matematyki. dostałam 4.
alkohol i narkotyki to miłość.
a wspomnienia są piękne!
: ) ) ) ) )) ) ) )) ) ) ) )
dzielta się!

