Czy to prawda, że taksa turystyczna w Krakowie polegać będzie na pobieraniu opłat za przejście chodnikiem?
Ze źródeł zbliżonych do prawdziwych wiem, że na każdym rogu ulicy stać będzie bezrobotny Krakowianin (ponoć nie będzie problemów z obsadą) i, zamiast ulotek rozdawać będzie bilety uprawniające do dalszego spaceru, zaś w specjalnych punktach informacyjnych turysta będzie mógł skosztować oscypka, kupić plastikowy karabin, a nawet, uwaga, zrobić sobie zdjęcie z małym rumunem!
Czy to prawda, że taksa turystyczna w Krakowie polegać będzie na pobieraniu opłat za przejście chodnikiem?
Ze źródeł zbliżonych do prawdziwych wiem, że na każdym rogu ulicy stać będzie bezrobotny Krakowianin (ponoć nie będzie problemów z obsadą) i, zamiast ulotek rozdawać będzie bilety uprawniające do dalszego spaceru, zaś w specjalnych punktach informacyjnych turysta będzie mógł skosztować oscypka, kupić plastikowy karabin, a nawet, uwaga, zrobić sobie zdjęcie z małym rumunem!
Nie pasi? To do Warszawy, tam podobno też jest fajnie!
No, cho do Wawki, poszalejesz po klubach, kupisz sobie buty Arcadego, ponarzekasz na Pałac Kultury, zjesz sobie Burger Kinga, odwiedzisz jeden z milionów Empików w centrum miasta i obowiązkowo rozkurwisz jakiś przystanek albo wyjebiesz śmietnik. Bo tak robią Prawdziwi Warszawianie, Na Każde Święta Spierdalający Do Rodzin w Strzegomiu i Okolicach.
Widzę, że Twój stary wziął kamerę na porodówkę. To się chwali.
Tu nie o stopień chujowości się rozchodzi, moi wyruchani galicjanie, aczkolwiek miło, że daliście się trollnąć. Chodzi o ideę prosto z dupska jakim jest ta taksa turystyczna. To by miało sens, gdyby Krakau był pastwiskiem pierdolonego żubra czy przyklasztorną wioską (jak Częstochowa), ale zdzieranie kasy z ludu, który przyjedzie do miasta na kilka dni celem wydania w nim kasy to pomysł swoją głupotą dorównujący felietonom na DT.
Pomysł wysrany z głębi dupy więc nie przejdzie i nie masz się co podniecać. Wystarczy że jebany parking podziemny przy Wawelu kosztuje wkurwe:
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35821,7337090,Plac_na_Groblach__parking_gotowy__ale_ceny_zaskakujace.html
A idiotów na stołkach w Galicji tyle ile wszędzie - masa.
Więc otrzyj łezki, zwal se konia- jak to mówi staropolskie porzekadło jeszcze z czasów gdy król przesiadywał w przepastnych komnatach Wawelu.