Koszulki mam wyjebane
 

Opierdol kukurydzÄ™ - koszulki dla zwyroli
   
 
o wymiocinach na forum publicznym słów kilka
WysÅ‚any: 17 Luty 2006 06:09 PM   [ Ignoruj ]
Sraj mi na ryj
Liczba postów:  39
DołączyÅ‚  2006-01-30

Kilka dni temu dokonałem vomiterskiego czynu na skale swych możliwości. Chcąc dokonać aktu samooczyszczenia oraz za namowa bliskiej mi bardzo osoby postanowiłem napisać wam jak było
Odbywałem właśnie rutynowe czynności zawodowe gdy zostałem poproszony o pomoc w skonfigurowaniu sprzętu komputerowego na sali wykładowej w Fundacji. Okazało się ze jest tam niewielkie bo około 10 osobowe spotkanie ludzi w gorsetach, barchanach, krawatach. W powietrzu dawał się odczuć zapach lepszych fajek i perfum. Dystyngowane osobniki spoglądały na mnie niekiedy z lekkim zainteresowaniem i dezaprobatą . Gdy konferencja na temat budżetu unijnego i wypełniania wniosk?w o dotacje miała się rozpocząć m?j szef poprosił mnie bym w kilku słowach om?wił na forum publicznym obsługę programu do wypełniania tych ze wniosk?w.
I w tej właśnie chwili poczułem jak krew napływa mi do m?zgu. Serce zaczyna walić kilka razy szybciej. To ja , osoba niepubliczna ubrana w stary zdarty sfeter i zabłocone buty ,czująca się nie komfortowo w towarzystwie więcej niż jednej osoby, mam przemawiać na forum publicznym. Przed grupą dystyngowanych burak?w z koziej w?lki !
Stojąc już przed m?wnicą poczułem jak cos piętrzy się w moim układzie pokarmowym i w mojej głowie. Mam wrażenie ze w pewnej chwili przez głośniki wydobywa się odgłos człeka kt?remu zbiera się na rzyganie I w tym momencie z moich ust wydobyła się ciepła lawa w bliżej nie określonym kolorze. Odruchowo złapałem się za usta, ale było już za p?źno. Wok?ł mnie powstał mały ruch Usłyszałem tylko słowa szefa „… dobrze się pan czuje? „ po chwili szef zabrał mnie do kibla. Co było dalej można się domyśleć. Niby nikt mi nie miał za złe „niedyspozycji” ale dobrze wiem ze nie pominięto tego milczeniem wink

Profil
 
 
WysÅ‚any: 17 Luty 2006 06:27 PM   [ Ignoruj ]   [ # 1 ]
Świński przeszczep
Avatar
RankRankRank
Liczba postów:  712
DołączyÅ‚  2006-01-06

fundacja

w ten oto sposób w slowach krotkich precyzyjnych i zarazam konkretnych zawarte zostały cele i zasady fundacji

 Podpis 

http://plfoto.com/40848/autor.html

Profil
 
 
WysÅ‚any: 17 Luty 2006 07:45 PM   [ Ignoruj ]   [ # 2 ]
Końska spierdolina
Rank
Liczba postów:  87
DołączyÅ‚  2006-01-26

dawaj fotki! jak bambusy, to napewno mieli aparaty w komorkach

 Podpis 

czujê siê usfastykacjonowany

Profil
 
 
WysÅ‚any: 18 Luty 2006 12:18 AM   [ Ignoruj ]   [ # 3 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2554
DołączyÅ‚  2004-03-24

Mysle ze powiem w imieniu calego Zwyrols Squadu, z MADnessem na czele: JESTEŚMY Z CIEBIE DUMNI!

Jesteś dobrym czlowiekiem, obywatelem, a przede wszystkim vomiterem!

 Podpis 

Wypierdalaj w podskokach

Profil
 
 
WysÅ‚any: 18 Luty 2006 06:46 AM   [ Ignoruj ]   [ # 4 ]
Kosmiczny wyjeb
RankRankRankRank
Liczba postów:  2087
DołączyÅ‚  2005-12-30

Re: o wymiocinach na forum publicznym słów kilka

może ja też coś zrzucę z krzyża. Historia autentyczna ale nie opowiadałem jej dotąd bo sie wstydziłem.
To było w przedszkolu, gdzie mieliśmy bardzo srogą wychowawczynie, panią Jadzię. Zawsze nosiła czerwony sweterek i jak ktos jej podskakiwał, dawała mu klapsy na gołą dupę. Trzeba jej jednak przyznać, że zanim spankowała pytała najpierw: “w który półdupek chcesz dostać?” i mogłeś sobie wybrać.
Kiedyś na obiad była zupa owocowa, której do dziś nie znoszę. Kiedy ją zjadłem, poczułem ucisk w migdałkach, napłynęła mi ślina do buzi i całą zupę wyrzygałem na talerz. Pamiętam że była lekko zielonkawa. Śmiertelnie bałem się pani Jadzi, więc całą tą wyrzygana zupę zjadłem z powrotem. Dzieci siedzące ze mną przy stole miały nietęgą mine musze przyznać.
Dziś kiedy o tym myślę brzydze się swojego strachu i tego co zrobiłem. Jak trzeba upokorzyć małego człowieka żeby zrobiło coś takiego?

Profil
 
 
WysÅ‚any: 18 Luty 2006 03:31 PM   [ Ignoruj ]   [ # 5 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2181
DołączyÅ‚  2004-09-27

No Franki, teraz chyba i w Twoim imieniu mogę powiedzieć: Jesteśmy Qrewsko z Ciebie dumni!!!
Jak smakowała ta zupka? Pytam o smak po wyrzyganiu. Pamiętasz? Zapewne nie gorzej, niz przed:-)
Ludziska, myślę, że spojnie możecie określić się CityVomiterami. Jestem poruszony!

 Podpis 

All I’ve got...all I’ve got is insane…

Profil
 
 
WysÅ‚any: 20 Luty 2006 11:35 PM   [ Ignoruj ]   [ # 6 ]
Końska spierdolina
Rank
Liczba postów:  87
DołączyÅ‚  2006-01-26

w temacie truskawek. kiedys w podstawowce mielismy smiechawe na stolowce i ktos cos powiedzial akurat jak pilem kompot. parsknalem tak, ze ogrzalem wszystkich trzech towarzyszy lepka ciecza, a tego na przeciwko trafilem centralnie truskawka w czolo. to chyba byl moj pierwszy headshot.

drugi byl kiedy rzucalismy na przerwie w drzwi szkoly sniezkami i drzwi otworzyly sie juz po zwolnieniu przeze mnie pocisku. kolezka nie zdal ze dwa razy do osmej klasy, dostal pociskiem prosto w limo.  przynajmniej on tez chodzil z podbitym okiem, chociaz zarazem mial dwa razy mniej podbitych oczu ode mnie

 Podpis 

czujê siê usfastykacjonowany

Profil
 
 
WysÅ‚any: 21 Luty 2006 02:49 AM   [ Ignoruj ]   [ # 7 ]
Kosmiczny wyjeb
RankRankRankRank
Liczba postów:  2087
DołączyÅ‚  2005-12-30

[quote author="MADness"]No Franki, teraz chyba i w Twoim imieniu mogę powiedzieć: Jesteśmy Qrewsko z Ciebie dumni!!!
Jak smakowała ta zupka? Pytam o smak po wyrzyganiu. Pamiętasz? Zapewne nie gorzej, niz przed:-)

Ludziska, myślę, że spojnie możecie określić się CityVomiterami. Jestem poruszony!

Wiedzialem ze na DT spotka mnie zrozumienie i zostanę przytulony do piersi. Ciekawe że kilka historii z przedszkola pamiętam lepiej niż wiele z czasów szkolnych. Pamiętam więc że potem zupka była kwaśna i już chłodna.

Pamiętam też jak chłopaki zjadali własne zielone babole. Smakowały słonawo.

Pamiętam jak jeden się zesrał w gacie, pani niosła jego majtki nad dywanem gdzie siedzilismy i grudka wypadła na ten dywan. Gówienko sprzątnięto, a potem pięciu chłopaków siedziało wokół tego miejsca i intensywnie tarło to miejsce palcami wskazującymi.

Najgorsze że te historie są prawdziwe.

Profil
 
 
WysÅ‚any: 21 Luty 2006 01:49 PM   [ Ignoruj ]   [ # 8 ]
Końska spierdolina
Rank
Liczba postów:  87
DołączyÅ‚  2006-01-26

ja bylem w przedszkolu o profilu przyrodniczym. robilismy kupy na placyku zabaw i obserwowalismy muchy. niestety nie pamietam zeby ktos sie tym pozniej nacieral :(

 Podpis 

czujê siê usfastykacjonowany

Profil
 
 
WysÅ‚any: 05 Marzec 2006 06:32 PM   [ Ignoruj ]   [ # 9 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2181
DołączyÅ‚  2004-09-27

Ja nigdy nie rzygałem w przedszkolu. Nie pamięatm też akcji z kałem w roli głównej.
Czy to oznacza, że mam jakieś braki w tychże kwestaich?

Pytanie mnie dręczy Tangle Foot: dlaczego tarli palcami w miejscu. gdzie upadła grudka kału?

 Podpis 

All I’ve got...all I’ve got is insane…

Profil
 
 
WysÅ‚any: 05 Marzec 2006 06:40 PM   [ Ignoruj ]   [ # 10 ]
Przecier z moszny
Avatar
RankRankRank
Liczba postów:  607
DołączyÅ‚  2005-12-26

ja do przedszkola nie chodziłem.

 Podpis 

The difference between sex and death is that with death you can do it alone and no one is going to make fun of you.

Profil
 
 
WysÅ‚any: 05 Marzec 2006 08:38 PM   [ Ignoruj ]   [ # 11 ]
Warszawski taksówkarz
Avatar
RankRank
Liczba postów:  566
DołączyÅ‚  2006-02-15

ech, a ja myślałam, że fajnie jest ohaftować starostwo powiatowe od frontu…

Profil
 
 
WysÅ‚any: 25 KwiecieÅ„ 2006 05:34 PM   [ Ignoruj ]   [ # 12 ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
DołączyÅ‚  2006-04-12

A ja mam bardzo silny żołądek i w sumie to ciężko mi się zrzygać. No chyba, że dam naprawdę ostro w palnik.
Chociaż chciałbym, żeby MADness i Franki byli ze mnie dumni, to niestety - nie mam w zanadrzu żadnej fajnej historyjki z rzyganiem. A duma nie pozwala mi zmyślać.

Kiedyś obrzygałem budynek GUS w Warszawie, jak wracaliśmy z kumplami z impry. Ale tam, dwa bełty pod ścianę i po sprawie.

 Podpis 

Trzeba wiedzieæ kiedy w szatni,
P³aszcz pozosta³ przedostatni.
I ¿e to ju¿ przedostani walc.
Nim skrzypn± drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczuæ siê chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil