Przed chwil? by?em o krok od zwolnienia dyscyplinarnego…
Dzi? rano dosta?em maila od kumpla z pracy razem z dowcipem:
Drrrrry?!
- Halo, tu Bank Dominet.
- Do czego???
Chcia?em mu odpowiedzie? podobnym, wi?c zapoda?em taki:
-Haaalo, czy to pralnia?
-Sralnia, kurwa, a nie pralnia! Ministerstwo kultury, kutasie jebany!
No i odes?a?em tego maila…
Problem polega? na tym, ?e nie nadpisa?em go nad mailem mojego kolegi, ale na mailu wcze?iejszym, który skierowany by? do wszystkich kierowników biura. I wzi??em:odpowiedz wszystkim…
Kurwa ludzie - takiej sraki nie mia?em od czasu spierdalania przed psem ciecia na przedszkolu. Serce zamar?o mi na sekund?, po czym zacz??o bi? 300 razy szybciej.
Zanim wzi??em Recall mesage, przeczyta?o ju? kilka osób, na szcz??cie nie kierowników. Przybiegli do mnie i mówi?, co zrobi?em.
Zacz??em biega? po budynku i wpierdala? si? centralnie kierownikom do gabinetów, mówi?c - wys?a?em przez przypadek maila, prosz? skasowa?!!!
Na koniec poszed?em do dyrektorki (nie mojej), która jest przeczulona na tym punkcie. Wlaz?em do niej, mówi?, ?e przepraszam, ale przez pomy?k? wys?a?em do niej maila i prosz? o jego skasowanie. Zapyta?a czy s? to jakie? zdj?cia porno, ja mówi?, ?e nie - tylko tekst.
Niestety - nie skasowa?a, ale zacz??a si? brechta?, bo powiedzia?a, ?e ?mieszny:))
Kurwa - krok od ?mierci.

