[quote author="Skn"]ale się najebałem, mam 4,5 promila we krwi, pół kilo włada pod nosem i jeszcze se jebne z 14 piguł.
chyba se zjem swojego posta.
jezeli to chujowa aluzja do mnie to nie cpam (juz) i pije browary tylko. czasem kawa i po jednym fajku dziennie.
ostatnio z takim kumplem co go kiedys uczylem grac - brejkory gra i darkstep (kazdy brejkorowiec to pojeb) powiedzial mi w wywiadzie telefonicznym po piatku w RTG w krakowie na szczepanskim, ze wpierdolil kilkanasie, a moze i dwadziescia pigul. dodatkowo zjaral jointa, wrzucil kurwa kwasa, a o alku nie wspominam czy tam szlugach ktorych zjaral ze 3 ramy. przechuj kurwysyn. dziewczyna go rzucila to sie musial odstresowac. ciekawe jak wygladala nastepnego ranka brutalna rzeczywistosc.
i chuj w sobote tez poszedl na bibe. no niezle. a ja se ciasto upieklem przynajmniej. marmurka. dzis na odstresowanie moze zrobie se babeczki.
a co do wojciecha (prawnik taki - troche debil-agresor) to widzialem tylko aaaaaaaaa.... wlasnie… jeszcze sieczke jebal :D jointy widziaem u niego, sieke (moze koks), kilka pil, kwasa natomiast nie. widzialem najebany tylko jak zmienia kolory jak kameleon. i - o zgrozo - dalej skurwiel zyje!

