Gówniarze tego typu są zazwyczaj twardzi, bo osrywanie chrześcijańskich:
a) jest aktualnie na topie, zatem bezmyślne chmary debili i ludzi bez charakteru, którzy muszą naśladować innych, aby rozwijać i pielęgnować swój brak osobowości (70% sadistic.pl), ślepo wierzą, że są “ateistami”, choć tak naprawdę są po prostu idiotami. I nawet nie wiedzą czemu to robią, a najważniejsze- nie rozumieją, że każdy ma w dupie, czy oni się przeciwko czemuś buntują z jakichś chujowych przekonań.
b) nie wiąże się z publicznym linczem i kamienowaniem, ani prawdziwymi groźbami śmierci ze strony chrześcijan czy katoli (przy czym za JPII to pewnie niejeden Polak by wpierdol spuścił). Sam kiedyś na ulicach pewnego arabskiego miasta w najlepsze popierdalałem, jedząc kanapkę z szynką (z Polski, rarytas) i mało nie zarobiłem kulki w łeb.
I żeby nie było wątpliwości, już wchuj czasu temu uznałem, że religia nie jest dla mnie i mam na nią wyjebane. Często śmieję się z księży pedofili, bawi mnie odcinek Penn and Teller: Bullshit z Biblią, ale wkurwia mnie, co się dzieje z tym jebanym społeczeństwem, osrywającym własne dziedzictwo i kulturę. I potem się dziwić, że jedyne z czego nas cały świat zna to kiełbacha i łeb do wódy (wykształcony przez Ruskich zresztą, a nie przez mityczną potęgę Polaka- pijaka). Kurwa, tępić tępotę i pierdolonych, niewychowanych gówniarzy, którzy chuja wiedzą i wyprodukowali w sobie taką zaporę tolerancji, która wprawdzie przepuszcza wszelkie zboczenia, ćpanie (nie żebym coś miał do ćpania, próbuję tylko pokazać pewien schemat), bicie żony i złodzejstwo, ale już tolerować innych (w sensie ludzi) religii nie potrafi.
Szczególnie, że jebany szczyl jeden z drugim, zapewne zapytany, chuja wie czemu JP2 albo religii ma nie lubić (co najwyżej wspomni i moherach, ew. o jakiś tam inkwizycjach), choć z pewnością znalazło by się parę szczegółów.
Na ignorancji, dziwnie skrzywionej tolerancji i cwaniactwu, tego kraju nigdy nie będzie można postawić na tej samej półce, co kraje dużo bardziej rozwinięte.
Napisał bym coś jeszcze, jak wszyscy lgną do socjalu, bo im się nie chce robić, albo jak kultura masowa przemienia się w coraz bardziej idiotyczną papkę (z potrzeby rynku i coraz bardziej zidiociałych ludzi, oczywiście), ale nie chce mi się nawet już dzisiaj wkurwiać.