No właśnie alex, ja tez słyszałem to…
Poza tym organizmy kobiet o nieregularnych ciotach nie są w stanie nadrabiać braków krwi. Stąd zimne ręce i nogi… U facetów też bywa z tym róznie, ale jak pokazuje nam przykład Kosy - kluczem jest stała erekcja lub jej brak. Tak czy inaczej bowiem, udaje się w męskim organizmie zachować pewna równowagę krążeniową. W przypadku kobiet może być podobnie. By zweryfikować tezę, należy zapytać o problem zimnych rąk i nóg dziewczęta nie mające jeszcze cioty oraz te, które już jej nie mają. Można to też przetestować empirycznie, trzymając rękę na przysłowiowym pulsie i kontrolując dwie zmienne - ciepłotę kończyn oraz epizody menstruacyjne.
Do rathnait:
Wampiry mają ręce zimne, ale tylko przez chwilę. Szybko bowiem ogrzewają je ciepłotą ciał swoich ofiar. Gorące kubki, jakimi niewątpliwie są dla nich ludzie dają bowiem wiele możliwości ogrzania się przy bliższym kontakcie. Wampiry są ponoć nienasyconymi kochankami.
Tyle z serii “wampirologia stosowana”
A faktycznie nie jestem gotycki, nie jestem nawet mroczny wbrew temu co napsiałaś:-) Jestem bardzo pogodnym, kiczowato usmiechniętym i optymistycznie nastawionym do śiwata chłopcem… Mentalnie wciąż jeszcze niewinnym dzieckiem.