Dobra, mały kurs pigularstwa.
Pigsy “Escape” zawierają benzylpiperazynę…
Efekty działania BZP są bardzo podobne do amfetaminy i obejmują pobudzenie, euforię, zwiększenie koncentracji oraz ogólne uczucie przyjemności. Odbiór bodźców zewnętrznych jak dotyk czy muzyka może być zintensyfikowany pod wpływem BZP. Czas działania waha się zależnie od przyjętej dawki ale zwykle mieści się w granicach 6-10 godzin. Działanie BZP w połączeniu z TFMPP może przypominać MDMA, istnieją jednak pewne wyraźne różnice. Piperazyny zwykle mają więcej efektów ubocznych niż pochodne fenyloetyloaminy, w przypadku BZP są to: drgawki, podniesienie temperatury ciała, uczucie zagubienia, psychozy, bezsenność (czasem mogąca trwać nawet 3 doby po przyjęciu dawki), tachykardia, mdłości, wymioty i bóle głowy. Istnieją także przypuszczenia że może być toksyczne dla nerek. Nie są znane jednak przypadki śmierci po zażyciu ani uzależnienia od tej substancji. Z powodu tak dużej ilości efektów ubocznych piperazyny są dużo mniej popularne niż fenetylaminy, jak np. amfetamina czy metamfetamina.
... fenyloalaninę…
Nadmierny poziom fenyloalaniny w mózgu może powodować obniżenie poziomu serotoniny. Prowadzi to do zaburzeń emocjonalnych takich jak depresja. Sztuczny środek słodzący – aspartam, spożywany w nadmiernych ilościach może u niektórych osób spowodować wzrost stężenia fenyloalaniny we krwi. Jednorazowe spożycie dużej ilości fenyloalaniny może mieć działanie przeczyszczające.
... witaminę C, B, wapń i magnez…
No to akurat sensowne, bo dwa pierwsze (a i alkohol) mają tendencję do wypierdalania tychże związków.
Więc tak… coś mi się widzi, że jak to się zrobi powszechne, to ustawa antynarkotykowa zostanie uzupełniona o pochodne piperazyny. Tak więc hasło “póki jeszcze legalne” jest całkiem do rzeczy....