no wreszcie ktoś kompetentny się odezwał w tym temacie.
kurwa, może to kampania medialna, może nacisk otoczenia (wait, what?), może sam do tego doszedłem, ale też zmieniłem swoje podejście do dopałów. z tego co było do palenia (różnych producentów) testowałem większość tego, co dostałem, i… to kurwa nie jest to. w smaku jakby się paliło moczarkę kanadyjską, loty krótki i chuj wie, co robi mi z banią. chujowizna, dajcie mi legalną gandzie (inne zabawki też się przydadzą, w sumie)!
swoją drogą pierwsze jakiekolwiek zapisy w polskim prawie dotyczące konopi i jej legalności do ustawa o przeciwdziałaniu narkomani z 1997, wcześniej jakoś nikomu to nie przeszkadzało.

