[quote author="Franki"]Nie zmienia to faktu, że sama idea związku nie jest zła sama w sobie, mówię to ja - zadeklarowany liberał ekonomiczny (a przynajmniej tak mi się wydaje).
Wydaje ci się albo nie jesteś liberałem ekonomiecznym.
Liberałowie ekonomiczni i to nie zależnie czy są z USA, Europy Zachodniej czy z Polski to ludzie, którzy uważają związki zawodowe za jedno z największych przekleństw gospodarki rynkowej. Zarówno konserwatywni liberałowie jak i libertarianie związków zawodowych wprost nienawidzą.
Najlepiej obrazu to moja to historia rodem z “rozmów w toku”, kóre prowadzi na TVM bardzo seksowna Ewa jakaś tam
Pewnego dnia po dyskusji na temat pedałów (ostrej jak kindżał shoguna z okresu Kamakura 1192–1333) chciałem poniżyć pewnego liberała z UPR(taka partia polityczna jakby ktoś z Wielce Szanownych Debili nie wiedział) który wydawał mi się potomkiem lubiącego wpierdalać serki z HOMOgenizowane Wojtka Wierzejskiego a więc powidziałem powiedziałem mu:
“Twoi starzy to związkowcy”
Chłopak tak się obraził, że gdyby nie Krav maga, której uczyłem się na szkoleniach mosadu wraz z Arielem Szaronem i Adamem Michnikiem (pozdrawiam was chłopaki, to nic, że nie macie napletków!) to dziś nie mógł bym was raczyć moimi wypocinami prosto z no…
Ps: Jak by ktoś miał ochote na dyskusje o związakch w, której będzie zawerać sie ANALiza krzywej laffera i cytaty z Miltona Friedmana i Ludwiga von Mises to jestem otwarty jak odbyt Roberta Biedronia(sory Robcio nie mogłem się powstrzymać).
... sa