Wczoraj obejrzałem film “Komornik”
Byłem ciekawy czy film jest taki jakim został oceniony na jakichś jebanych konkursach i przeglądach.
I co?
G?wno.
Porażka.
Streszczę film:
CHyra gra komornika-kutasa nie z tej ziemii.
Jeździ dżipem i egzekwuje.
Wszędzie ma wyjebane.
Gryzą go psy.
Dostaje wpierdol.
Ucieka.
Wykopuje trupy staruszek co nie zapłaciły rat.
Ludzie się przez niego wieszają jednoczeście srając w portki podczas wykonywania owej czynności.
Czuje g?wno.
Dookoła czuje g?wno.
Pierdoli tę sukę Kożuchowską co gra w M jak Miłość żonę tego pedała co miał pub z hitlerowcem.
Potem staje się dobry.
Dostaje wpierdol.
I chuj.
Litery koncowe.
Nie polecam.
Strata czasu…

