http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8237968,wiadomosc.html
Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia ub. roku podczas rutynowej operacji przepukliny pachwinowej u 48-letniej pacjentki z Zebrzydowic. Chirurg, a także kobieta, utrzymują, że nie wiedzieli o ciąży. Lekarz wyciął pacjentce macicę z 6-miesięcznym płodem. Kobieta została także bezpłodna.
Po zabiegu lekarz sam zgłosił się na policję. Zdaniem policji, kobieta zapewniała lekarzy, że podczas badania ginekologicznego wszystko było w porządku. Prawdopodobnie jednak w og?le nie była badana.
Prokuratura w Cieszynie przedstawiła lekarzowi zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku zdrowia i doprowadzenia do bezpłodności, a także usunięcie ciąży, bez wiedzy kobiety, gdy dziecko osiągnęło już zdolność do samodzielnego życia. Grozi za to kara do 12 lat więzienia.
Lekarz cieszy się dobrą opinią w szpitalu. Nadal pracuje. Kobieta jest matką dwojga dzieci. Po zabiegu nie złożyła skargi na chirurga. (sm)
1. Sz?sty miesiąc i nikt nic nie widział.
2. 48-letnia kobieta w ciąży. Gdy bobas pisał by maturę, ona była by miłą, 77-letnią staruszką.
3. 48-letnia kobieta straciła płodność. To pozbawi Nar?d Polski co najmniej 0 nowych Polak?w. Coraz dalej od tego 40 miliona…
4. Zdolność do samodzielnego życia? Chyba przez dwa dni w inkubatorze.
Ale, jak mawiał agent Mossadu, Mołde - “Musi być, kurwa, jakieś logiczne wyjaśnienie, aj waj!”

