Zainspirowany wczorajszym wyjściem na tak zwane miasto z Pussy, wpadłem na pomysł dwóch topiców. Nie od dzisiaj wiadomo, że prawdziwy zwyrol powinien by? r�wnie? przynajmniej jako-tako obeznany w sprawach ?ywieniowych. Licz? na stworzenie mapy miejsc, w kt�rych wydanie got�wki jest przyjemno?ci? oraz takich gdzie has?o vomitingu nie powinno wzbudza? zdziwienia.
Off-topy b?d? srogo ci?te. W tym topicu wrzucajcie tylko namiary na shitowe miejsca, najlepiej z uzasadnieniem ich shitowato?ci. Przybytki kulinarnej rozkoszy przedstawiamy tutej.
--------------------------------
BAR A-DONG, GDA?SK (naprzeciwko ?aka)
Bar wietnamski z obs?ug? zdecydowanie polsk? typu wczesny Gierek, plastikowe talerze i sztu?ce, brak myd?a w toalecie, ceraty itp. Ale um�wmy si?, ?e to bar, wi?c mo?na wybaczy? takie rzeczy. Ceny akceptowalne, du?e menu.
By?oby OK, gdyby nie to, ?e wszystkie potrawy s? kurewsko przesolone. Nie byli?my w stanie doko?czy? ?arcia, bo po prostu s�l wypala?a nam kubeczki smakowe. To nie by?a kwestia akurat “tego dania”, bo pr�bowali?my r�?nych rzeczy i dotyczy?o to zar�wno zup jak i konkret szamy. Gdyby nie kurewsko przesolone potrawy to by?oby to miejsce warte jako-takiej rekomendacji. Nie jestem wra?liwym skurwysynem, ale po wizycie w A-dongu czu?em si? chujowo przez jakie? 2 godziny. Podsumowuj?c: kupa.
EDIT Marzec 2010. Byłem ponownie. Wszystko tip-top. Zero przesolenia, idealnie doprawione, genialnie smakowało, świeże i dobre. What the fuck? Mam nadzieję, że się utrzyma.
UPDATE 2 Grudzień 2010: utrzymuje się dobrze. Teraz A-Dong stanowi jeden z moich lubionych fast foodów w razie potrzeby.

