Zabawa jaką urządzili sobie na boisku szkolnym dwaj 13-latkowie mogła skończyć się tragicznie. Podczas „wygłupów” 12-latek ugodził scyzorykiem swojego rówieśnika.
Zabawa jaką urządzili sobie na boisku szkolnym dwaj 13-latkowie mogła skończyć się tragicznie. Podczas „wygłupów” 12-latek ugodził scyzorykiem swojego rówieśnika.
Czemu jak dzieciak coś zmaluje to wszyscy się tym tak podniecają? Jak dwóch starych by się nawet zadźgało to nikogo by to nie ruszyło. Widać po 18-stce się dostaje nie tylko prawo do głosowania ale i licencję na debilizm.
W Kaliszu nikt nie jest pojebany Zdaje sie ze tylko ja.
Całkiem możliwe.
Otóż doszły mnie słuchy, iż często zdarzają się sytuacje, gdy Kaliszanie wybierają się tłumnie do pobliskiego Gołuchowa celem kradzieży ziemniaków. Jeśli więc w Dzień Kartoflanej Grabieży masz przydział w pralni, albo poprzedniego dnia stary ogłuszył Cię mokrą ścierą i zaspałaś, to rzeczywiście może się okazać, że tylko Ty w Kaliszu jesteś pojebana.
A właśnie, jesteś z Kalisza, więc muszę Cię o coś spytać:
Czy to prawda, że kaliską tradycją jest, by w sylwestrową noc rzucać kamieniami w dzika?
Lubię takie pogańskie klimaty.
A właśnie, jesteś z Kalisza, więc muszę Cię o coś spytać:
Czy to prawda, że kaliską tradycją jest, by w sylwestrową noc rzucać kamieniami w dzika?
Lubię takie pogańskie klimaty.
Tak? To pochwal się czym i w co napierdalasz przy wzniosłych okazjach.
Swoją drogą ten dzik jest żywy, martwy czy wykastrowany?
A właśnie, jesteś z Kalisza, więc muszę Cię o coś spytać:
Czy to prawda, że kaliską tradycją jest, by w sylwestrową noc rzucać kamieniami w dzika?
Lubię takie pogańskie klimaty.
Tak? To pochwal się czym i w co napierdalasz przy wzniosłych okazjach.
Swoją drogą ten dzik jest żywy, martwy czy wykastrowany?
głową twojej matki, o karton pełen nożyczek. To był śmieszny sylwester.
dummy, ty i tak masz kurewsko wielkiego minusa, za sprowadzenie tu przysłowiej Kaliskiej Kurwy…
major - a propos sygnatury: internet zna coś takiego jak translatory morsowskie, co pozwala zaoszczędzić czas na deszyfrowanie tekstu… (czy nadal łapię się pod target tej sygnatury? )
jakby ktoś mi chciał flaszkę postawić, to dziś mam urodziny. z tej okazji co prawda łożę zarzygałem już wczoraj, ale jakby co…
kurwa, mój wspołlotkator chyba na pewno jest gejem… chyba, że po prostu lubi sobie po pijaku zasnąć na ramieniu równie najebanego koleżki, którego sprowadza raz na jakiś czas do akademika na noc…