pussy - 22 Luty 2009 06:50 PM
Kurwa, to było dla mnie zaskoczenie! Nowa płyta Prodigy!
The Fat of the Land to na pewno nie jest, do charakteru Poison też daleko, ale da się tego słuchać. Co przy tym gatunku muzycznym jest zajebistym komplementem z mojej strony.
co znaczy gatunku? wg Ciebie co to jest? nu skool breaks? electro funk? oldskool breakbeat hardcore? no bo jak mi wypierdolisz z tekstem ze to elektronika to rownie dobrze mozesz death metal z pop rockiem zaszufladkowac. znawca kolejny. plyta jest gorzej niz srednia. a co do the fat of the land to bym sie nie zgadzal. najlepsze byly kawalki z music for the jilted generation i z expierience. w trzeciej kolejnosci the fat of the land. i do kurwy nedzy jebane dauny nie ma takiego gatunku jak rave. jest oldskool hardcore, happy hardcore etc. to co robily prodzize.
a teraz moja kolej jako znawcy i zawodowca w swoim jebanym fachu. plyta jak to plyta fajnie zmasterowana.
po kawalkach polece teraz.
1) uposledzone pendulum. chyba prodidze sie za bardzo zadawali z kolegami z perth.
2) omen zajebisty. kopie dupe ale bym cos dojebal na miejscu liama. moze bardziej dynamiczniejszy bass z filtrami? i dunno.
3) liam sie chyba przyzwyczail do master class compressorow. bit z dupy.
4) no comments
5) fajne rave stabs a’la 88 rocznik (az mi sie altern8 przypomina http://www.youtube.com/watch?v=HrKZ9Po6aYA )
11) slychac ze liam lubil funk
reasumujac jeszcze raz stwierdzam ze plyta gowniana. od co. brak mi tez syntezatorka rolanda tb 303 (np w poison bylo) aaa nie jednak jest w 11 kawalku tuz po 3 minucie ale za malo kwasny i tlusty. na dodatek bez przesteru konkretnego.
mogl chlopak robic na samplerach i klawiszach mooga rolanda czy pro one lub innych akai. przerzucil sie na software no i mamy kiszke wyprodukowana na reasonie 3 (jebie master classem na kilometr)
biega wszystko po panoramie jak osrana ges, perka na chama podbita, brzmienia kurwa tez sa wyjatkowo zajebiste. ja rozumiem ze moze liam mial zamiar zrobic cos suirowego. surowosc to ja lubie ale w techstepie czy darkstepie a nie kurwa wlaczam album a tu jakies popierdolki mi pykaja zamiast np konkretnego grubego tlustego bassu.
od co. kolejny nabijacz kasy.