Koszulki mam wyjebane
 

Opierdol kukurydzę - koszulki dla zwyroli
   
1 z 3
1
The Prodigy: Invaders Must Die
Wysłany: 22 Luty 2009 06:50 PM   [ Ignoruj ]
Kurwoliszek
Avatar
RankRank
Liczba postów:  401
Dołączył  2006-09-01

Kurwa, to by?o dla mnie zaskoczenie! Nowa p?yta Prodigy!

The Fat of the Land to na pewno nie jest, do charakteru Poison te? daleko, ale da si? tego s?ucha?. Co przy tym gatunku muzycznym jest zajebistym komplementem z mojej strony.

 Podpis 

Jedno wam powiem: ?ycie idioty to nie bu?ka z mas?em.

Profil
 
 
Wysłany: 22 Luty 2009 07:26 PM   [ Ignoruj ]   [ # 1 ]
Totalizator sportowy
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1087
Dołączył  2007-07-24

Potwierdzam: słuchalna płyta, w niektórych momentach miło napierdala po uszach.

 Podpis 

mmm łabudibudaj ciurlikaj nocniku
ciurlikaj nocniku ciurlikaj
mmm łabudibudaj dupa dupa
ciurlikaj nocniku ciurlikaj mmm

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 02:30 AM   [ Ignoruj ]   [ # 2 ]
Wioskowa smerfetka
Avatar
RankRank
Liczba postów:  542
Dołączył  2007-08-08

Dla mnie kozak płytka.

 Podpis 

doda strzegom robienie loda strzegomskie kurewki szogun ruchanie gayporn papież polak kalisz mineta korwin smolensk nergal białaczka tusk kłamca

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 03:57 AM   [ Ignoruj ]   [ # 3 ]
Śmierdzący kaką
RankRank
Liczba postów:  359
Dołączył  2006-07-08

tytułowy kawałek wkrecił mnie na dwa dni i non stop tylko jego słuchałem. Reszta trzyma poziom, ale zgadza sie, ze to nie hity na miare poison, breathe czy innych nawet rafinadżungli.

 Podpis 

Keep an open mind but don`t let your brain fall out.

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 05:08 AM   [ Ignoruj ]   [ # 4 ]
Rzygolo
RankRankRankRank
Liczba postów:  1492
Dołączył  2006-06-09

No no. Ja juz z rtdzien katuje ta plytke. Jest dobra. Nie doskonala ale dobra. Invaders Must Die i Piranha poki co wygrywaja.

 Podpis 

“Drogie Bravo
Mam 13 lat i jestem jeszcze dziewic?.Czy mj ojciec jest peda?em??

Ania”

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 09:51 AM   [ Ignoruj ]   [ # 5 ]
Rzygolo
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1359
Dołączył  2006-04-17
pussy - 22 Luty 2009 06:50 PM

Kurwa, to było dla mnie zaskoczenie! Nowa płyta Prodigy!

The Fat of the Land to na pewno nie jest, do charakteru Poison też daleko, ale da się tego słuchać. Co przy tym gatunku muzycznym jest zajebistym komplementem z mojej strony.

co znaczy gatunku? wg Ciebie co to jest? nu skool breaks? electro funk? oldskool breakbeat hardcore? no bo jak mi wypierdolisz z tekstem ze to elektronika to rownie dobrze mozesz death metal z pop rockiem zaszufladkowac. znawca kolejny. plyta jest gorzej niz srednia. a co do the fat of the land to bym sie nie zgadzal. najlepsze byly kawalki z music for the jilted generation i z expierience. w trzeciej kolejnosci the fat of the land. i do kurwy nedzy jebane dauny nie ma takiego gatunku jak rave. jest oldskool hardcore, happy hardcore etc. to co robily prodzize.

a teraz moja kolej jako znawcy i zawodowca w swoim jebanym fachu. plyta jak to plyta fajnie zmasterowana.
po kawalkach polece teraz.

1) uposledzone pendulum. chyba prodidze sie za bardzo zadawali z kolegami z perth.
2) omen zajebisty. kopie dupe ale bym cos dojebal na miejscu liama. moze bardziej dynamiczniejszy bass z filtrami? i dunno.
3) liam sie chyba przyzwyczail do master class compressorow. bit z dupy.
4) no comments
5) fajne rave stabs a’la 88 rocznik (az mi sie altern8 przypomina http://www.youtube.com/watch?v=HrKZ9Po6aYA )

11) slychac ze liam lubil funk

reasumujac jeszcze raz stwierdzam ze plyta gowniana. od co. brak mi tez syntezatorka rolanda tb 303 (np w poison bylo) aaa nie jednak jest w 11 kawalku tuz po 3 minucie ale za malo kwasny i tlusty. na dodatek bez przesteru konkretnego.

mogl chlopak robic na samplerach i klawiszach mooga rolanda czy pro one lub innych akai. przerzucil sie na software no i mamy kiszke wyprodukowana na reasonie 3 (jebie master classem na kilometr)

biega wszystko po panoramie jak osrana ges, perka na chama podbita, brzmienia kurwa tez sa wyjatkowo zajebiste. ja rozumiem ze moze liam mial zamiar zrobic cos suirowego. surowosc to ja lubie ale w techstepie czy darkstepie a nie kurwa wlaczam album a tu jakies popierdolki mi pykaja zamiast np konkretnego grubego tlustego bassu.

od co. kolejny nabijacz kasy.

 Podpis 

http://www.myspace.com/nitrogenabsurd || http://www.absurdsquad.pl || http://www.absurdvinyl.pl

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 10:39 AM   [ Ignoruj ]   [ # 6 ]
Bratanek Macierewicza
RankRankRank
Liczba postów:  810
Dołączył  2006-10-27

To nie mozna krotko i zrozumiale?

Do dupy :|

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 01:32 PM   [ Ignoruj ]   [ # 7 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2544
Dołączył  2004-03-24
Nitrogenix - 23 Luty 2009 09:51 AM

co znaczy gatunku? wg Ciebie co to jest?

No, generalnie chodzi o umcy-umcy.
Ojej, chyba udowodniłem właśnie swoją indolencję muzyczną. Zobaczcie jak się przejmuję! [właśnie biegam po pokoju i macham rękami - tak, również w tym samym czasie piszę na klawiaturze. Wszystko to staram się wykonywać z należytą skrupulatnością, w rytmie utworu Take Me To The Hospital]

Yup, jestem tłukiem nie doceniającym bogactwa gatunkowego muzyki techno, elektronicznej czy chuj wie jak się to nazywa. I tak zawsze znajdzie się jakiś niezadowolony palant, który stwierdzi, że szufladki mają inne etykietki, a poza nim to wszyscy inni chuja się znają.

Nitro, po sposobie pisania wnoszę, że piszesz z sensem, a przynajmniej zrozumieniem tematu, więc szacun za to. Każdy profesjonalizm powinien zostać doceniony.

 Podpis 

Wypierdalaj w podskokach

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 03:28 PM   [ Ignoruj ]   [ # 8 ]
Bratanek Macierewicza
RankRankRank
Liczba postów:  810
Dołączył  2006-10-27

Ja uwazam ze bez sensu jest dzielenie muzyki na 5 000 roznych podgatunkow rozniacych sie malymi detalami. Sam sie na tym nie znam, nie mam ochoty znac i wystarcza mi podstawowe podzialy. Wiecej osob zrozumie gdy im powiem ze slucham muzyki elektronicznej/rocka/metalu niz wegeteriansko progresywnego grind core.

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 04:04 PM   [ Ignoruj ]   [ # 9 ]
Łoniak w owsiance
Avatar
RankRank
Liczba postów:  457
Dołączył  2006-05-20

nie filozuj tak nitro,bez 2 zdań płyta Music for the Jilted Generation jest najlepsza i takich wałków jak Break & Enter czy Skylined nie da sie przebić ,ale płyta i tak jest niezła,jak byłem w 98r w spodku na koncercie prodigy to ty pewnie wymieniałeś się z kolegami naklejkami kukuruku i dlatego teraz nie rozumiesz co jest dobre, w ramach przeprosin idz do pokoju ojca spuść mu spodnie z zaskoczenia, walnij gałe z połykiem i opisz to w odpowiednim temacie

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 04:14 PM   [ Ignoruj ]   [ # 10 ]
Rzygolo
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1401
Dołączył  2006-09-17

ja sie nie znam ale Omen i Invaders must Die mi sie podobają, az do tego stopnia że slucham teraz też starszych kawałków Prodigy
no_i_chuj avatar zmień te cycki jakies takieś kurwa sztuczne

 Podpis 

Does my fat look ass ?

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 04:47 PM   [ Ignoruj ]   [ # 11 ]
Łoniak w owsiance
Avatar
RankRank
Liczba postów:  457
Dołączył  2006-05-20

no to już nie do mnie pretensje tylko do twojej mamy

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 06:43 PM   [ Ignoruj ]   [ # 12 ]
Borubar
Avatar
Rank
Liczba postów:  106
Dołączył  2008-09-20

Yup, jestem tłukiem nie doceniającym bogactwa gatunkowego muzyki techno, elektronicznej czy chuj wie jak się to nazywa

Techno jest jednym z rodzajów muzyki elektronicznej, tak samo jak np. ambient.. Prodigy się do tego akurat nie zalicza.

Sam sie na tym nie znam, nie mam ochoty znac i wystarcza mi podstawowe podzialy. Wiecej osob zrozumie gdy im powiem ze slucham muzyki elektronicznej/rocka/metalu niz wegeteriansko progresywnego grind core.

No jak sam zauważyłeś podziały są dla tych co głebiej siedzą w klimacie wink
Dajmy na to ktoś by się mnie spytał czy ide na koncert Murder Squad ja sie pytam co to,a on metal....no dużo by to mi mówiło :D
a tak to mi ktoś powie a stara szwedzka scena z nutką Autopsy a ja wtedy łaaaaaaał ide!

jest róznica

 Podpis 

An image burning in her mind
And between her thighs

A dying God-man full of pain
When will you cum again?
Before him beg to serve or please
On your back or knees

There’s no forgiveness for her sins
Prefers punishment?
Would you suffer eternally
Or internally?

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 09:47 PM   [ Ignoruj ]   [ # 13 ]
Rzygolo
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1359
Dołączył  2006-04-17
no_i_chuj - 23 Luty 2009 04:04 PM

nie filozuj tak nitro,bez 2 zdań płyta Music for the Jilted Generation jest najlepsza i takich wałków jak Break & Enter czy Skylined nie da sie przebić ,ale płyta i tak jest niezła,jak byłem w 98r w spodku na koncercie prodigy to ty pewnie wymieniałeś się z kolegami naklejkami kukuruku i dlatego teraz nie rozumiesz co jest dobre, w ramach przeprosin idz do pokoju ojca spuść mu spodnie z zaskoczenia, walnij gałe z połykiem i opisz to w odpowiednim temacie

turbo lans na to ze starszy jestes ode mnie? zapewne jestes autorytetem w dziedzinie muzyki elektronicznej zeby sie wyklocac o to ktora plyta byla najlepsza (pisalem ze druga do kurwy nedzy przeciez sleopoto). plyta zjebana i tyle. zawiodlem sie.

 Podpis 

http://www.myspace.com/nitrogenabsurd || http://www.absurdsquad.pl || http://www.absurdvinyl.pl

Profil
 
 
Wysłany: 23 Luty 2009 10:27 PM   [ Ignoruj ]   [ # 14 ]
Totalizator sportowy
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1034
Dołączył  2004-09-25

zgadzam sięz FRDem, co bardziej szczegółowe rozróżnienia w gatunkach przydają się. natomiast nie ma sensu wybuchać płaczem, jak ktoś stwierdzi, że np. D.R.I to trash metal a nie crossover.
poza tym chwalenie się znajomością przesterów, syntezatorów, obciągatorów itd. kompletnie mijają się z celem (biorąc pod uwagę to, że chyba nikt to poza tobą specialenie może się do tego odnieść), i stawiają cię, nitro, raczej w postaci nadentego kurwa buca.

 Podpis 

i chuj

Profil
 
 
Wysłany: 24 Luty 2009 12:43 AM   [ Ignoruj ]   [ # 15 ]
Rzygolo
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  1359
Dołączył  2006-04-17

w sumie racja, ale generalnie mi chodzilo ze to talnie sie zawiodlem. widze ze chlopaki z NOISIA i Chase and Status remixy beda robic. zapowiada sie niezly dramenbejwsowy wykurw. jak sami mowia w wywiadzie to dla nich najwazniejsza plyta w ich karierze zaraz po music for the jilted generation. czy ja wiem? mam nadzieje ze calkowicie liam sie nie wypalil.

 Podpis 

http://www.myspace.com/nitrogenabsurd || http://www.absurdsquad.pl || http://www.absurdvinyl.pl

Profil
 
 
   
1 z 3
1