No, teraz przynajmniej wiadomo na co ida nasze podatki.
Tak, kurwa, NASZE. nawet was niedojebanych cweli mieszkajacych u rodzicow za ich kase. Bo nawet jak kupujecie zjebany papier toaletowy to 22% z jego ceny idzie do wysranego z dupy budzetu. Tego mnie nauczyli na ekonomii.
A teraz wniosek, jak zwykle mondry: kupujac koszulke DT mozecie byc pewni ze zaden grosz z waszej kiesy nie zasili bezposrednio budzetu panstwa. Niestety posrednio tak, bo wydam te piniadze na alkohol, oblozony nie dosc ze VATem do jeszcze akcyza

