Koszulki mam wyjebane
 

Opierdol kukurydzÄ™ - koszulki dla zwyroli
   
 
Rzyg-o-katharsis
WysÅ‚any: 30 Marzec 2006 08:05 PM   [ Ignoruj ]
Czesacz
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2415
DołączyÅ‚  2006-02-01

No właśnie, dlaczego są ludzie, kt?rym sprawia rzyganie przyjemność, tacy ktorzy nie odnajdują w tm żadnej emocji ani pozytywnej ani negatywnej, oraz tacy, kt?rym sparwia to b?l fizyczno-mentalny?
Czy zalezne jest to od naszego stopnia oświecenia, bądź czegoś w tym rodzaju?

 Podpis 

http://www.siekreci.tv - endżoj bicz!!

Profil
 
 
WysÅ‚any: 31 Marzec 2006 12:30 AM   [ Ignoruj ]   [ # 1 ]
Cwel
RankRank
Liczba postów:  264
DołączyÅ‚  2004-10-09

punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. najważniejsze jest nastawienie LOL

 Podpis 

po³owa na podtrzymanie kapitalistów, po³owa na socjalistów, wszystko razem na Polskê. brabo!

Profil
 
 
WysÅ‚any: 31 Marzec 2006 01:20 AM   [ Ignoruj ]   [ # 2 ]
Polski specjalista
Avatar
RankRankRank
Liczba postów:  982
DołączyÅ‚  2004-11-21

Rzygasz świerzbami? Lęgną ci się w gardzieli?

 Podpis 

Tak mi dopomóż Bóg i Żelazny Krzyż.

Profil
 
 
WysÅ‚any: 22 SierpieÅ„ 2006 02:56 AM   [ Ignoruj ]   [ # 3 ]
Bratanek Macierewicza
RankRankRank
Liczba postów:  834
DołączyÅ‚  2006-06-27

dla mnie rzyg jest uwolnieniem swojego człowieczeństwa, jest czymś co stwórca dał nam w całym swoim majestacie. Skoro stworzył nas na swoje podobieństwo pewnie TE¯ rzyga! cieszmy sie chwalmy pana! (tą ostatnią myśl podsunął mi telepatycznie głos z głowy [moj tato] słysząc jakie pierdoły wypisuje… on zawsze patrzy sie na mnie telepatycznie jak idzie spać {np. teraz powiedział “jesteś pojebany” ale newermajnd}...) wracając do boskości to coś w tym musi być.. jednocześnie rzyg, spaw (jak zwał tak zwał) jest najtańszym narkotykiem (zaraz po sraniu) zauważyliście ulge? uniesienie? leciutki rausz? ew. zadowolonie jak japierdole po spawie? (z dobrze spełnionego obowiązku?)… zresztą… ta strona, poświęcona właśnie temu zajęciu… rzygajmy razem w imie objawienia. amen.

Profil
 
 
WysÅ‚any: 22 SierpieÅ„ 2006 03:28 AM   [ Ignoruj ]   [ # 4 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2181
DołączyÅ‚  2004-09-27

Zaiste - cierpeinie, ból, ulga, radość - są elementami naszej codzienności. Dlatego każdy rzyg jest dla mnie ważnym epizodem, który zawiera w sobie całą prawdę o naszej - jakze zmiennej i kontrastowej - egzystencji.

Dummy już swojego czasu zauważyła aspekt religijny. Coś w tym jest… Ja chciałbym zauwazyć aspekt cierpienia. Otóż rzygając dobrowlnie, nie mając na celu złudnych pragnień, np. chudszej sylwetki. możemy cały ten trud, niemały przecież, poswięcić Najwyższemu. Podobnie jak czynimy to umartwiając się i pokutując w czasie postu… Każde wyrzeczenie, każdy trud może być poświącony Siłom Wyższym. Dlaczego więc nie ten? Szkodliwosć znikoma - nieliczać poparzonego przełyku, zachłyśnięć, marnotrawstwa pokarmu i zgorszenia… Taa, tu chyba tkwi problem. Ale czy nie jest gorszące i szkodliwe publiczne biczowanie się do krwi w niektórych rejonach świata?! Zostawiam Was z tym pytaniem. Sam muszę się zadumać. [/url]

 Podpis 

All I’ve got...all I’ve got is insane…

Profil