Madness w tym filmie widzę g(ł)ównie braki, tudzież niedostatki Kelerisa… Natomiast ta panienka to od tyłu całkiem całkiem. Prawie jak ta na Węgorzewie:)
Cóż, Fajczarzu - Kelerisa dawno nie piłem, ale sądząc po mym stopniu elokwencji oraz błyskotliwości, wypiłem go zbyt wiele swego czasu…
Panna na ostatnim filmie to Pussy, Kobieta Frankiego - a więc komplement skierowany jest nie do mnie. Koleżanka poznana w Węgorzewie, którą nazwę pieszczotliwie Frytką, była sympatyczna, jak i z resztą cała gromada Punków mieszkających w naszym sąsiedztwie. Jak pamiętasz - my, jako osobniki ‘metalowe’ - nie mieliśmy z Węgorzewskimi Błękitnymi Ptakami zbyt wiele wspólnego, a już wspomniana Panna Frytka, prócz rozważań o chlaniu i podłości życia, nie miała niczego więcej do powiedzenia (nie to, żebym ja miał o wiele więcej, ale jednak więcej).
Komentując wpisy wcześniejsze:
- tak, mój śpiew w kawałku z Chris-boyem jest imponujący… Starałem się w tym jęknięciu, które było również beknięciem, zawrzeć cały ten ładunek rzewnej tęsknoty za Ojczyzną.
- faktycznie poziom filmików jest żenujący. Mnie najbardziej boli, że tak klnę dużo… Pracuję, by było w mych wypowiedziach mniej ‘kurwa’ i innych ‘chujów’, kurwa…
- Chris pięknie gra na gitarze
- a teraz - cytując klasykę DT - spierdalam w podskokach… spać.
kurwa, Franki, [czyt. kaliszanin, Franki,]
myślę: dłuższy metraż, lepsze oświetlenie, dtowy montaż und czołówka.
myślę: improwizowano-reżyserowane dyskusje panelowe o niczym po sięnajebaniu.
myślę: Poradnik Prawdziwego Mężczyzny, Jerry Springer Show, Wybory mistera Białegostoku.
myślę: jak, kurwa, nie chce się Wam pisać tekstów, to podcast też się sprawdzi, ostatnio w modzie jest.
Czyli nie pierwszy i nie ostatni zwyrodniały przewodnik pseudo-kulinarny po Irlandii i kuchni MADnessa.
Truposz - 12 Październik 2009 03:17 PM
kurwa, Franki, [czyt. kaliszanin, Franki,]
myślę: dłuższy metraż, lepsze oświetlenie, dtowy montaż und czołówka.
myślę: improwizowano-reżyserowane dyskusje panelowe o niczym po sięnajebaniu.
myślę: Poradnik Prawdziwego Mężczyzny, Jerry Springer Show, Wybory mistera Białegostoku.
myślę: jak, kurwa, nie chce się Wam pisać tekstów, to podcast też się sprawdzi, ostatnio w modzie jest.
Spoko, ziom, to świetny pomysł!
Zajmij się tylko sprzętem (kamera, oświetlenie, dźwięk), ludźmi do obsługi, montażem, wizualami i jutro możemy zaczynać!
fajczarz - 11 Październik 2009 11:34 PM
Madness w tym filmie widzę g(ł)ównie braki, tudzież niedostatki Kelerisa… Natomiast ta panienka to od tyłu całkiem całkiem. Prawie jak ta na Węgorzewie:)
Pussy się wstydzi pokazywania z debilami, co zrobić?