Major - 16 Styczeń 2010 02:45 PM
E Król, wpierdalasz sie na prasówkie?
Backstage itd?
Nic z tych rzeczy, jeśli uda mi się w ogóle pójść na ten koncert to jak każdy inny szarak, najpierw się napierdolę gdzieś nieopodal, potem wpadnę na plebejską płytę, postoję jak widły w gnoju przez parę godzin czochrając łbem i możliwie najebię się do końca ze znajomymi po koncercie (lub przed jego zakończeniem, jeśli Behemoth będzie grał ostatni). Tak jak Ty jednako Majorze mam wyjebane na Behemota i jadę tam (mam nadzieję) dla Mastodona i Slayera. Metallice niedawno widziałem, więc mi się nie pali.